- DGGS powstaje na bazie surowców takich jak: pszenica, jęczmień, kukurydza, pszenżyto. Białko w suszonym wywarze gorzelnianym posiada charakterystykę oraz profil aminokwasowy zbliżony do białka drożdży. Ma bardzo korzystny skład aminokwasów, ponieważ jest bogaty w lizynę, która ogranicza przyswajanie białka z paszy w żywieniu trzody chlewnej. DDGS stanowi alternatywny surowiec paszowy w stosunku do śruty rzepakowej, makuchu rzepakowego, młóta suszonego, w pewnym stopniu może zastępować również śrutę sojową w dawce pokarmowej - mówi prof. Ewa Hanczkowska.


DGGS zawiera mniej węglowodanów niż świeże ziarno (ulegają one przetworzeniu na alkohol), ale sporo białka - około 30 proc. w suchej masie oraz tłuszczu - około 10 proc. Udział suszonego wywaru gorzelnianego w dawce pokarmowej dla poszczególnych grup produkcyjnych trzody chlewnej powinien się kształtować średnio na poziomie: tuczniki do 20 proc., lochy niskoprośne do 50 proc., lochy karmiące do 20 proc., prosięta do 25 proc.


- Przy zakupie DGGS należy zwracać uwagę na barwę. DGGS w zależności od gatunku zboża ma barwę od jasno beżowej (pszenny) do intensywnie żółtej (kukurydziany). Jeżeli barwa jest ciemna (wchodząca w brązowy odcień,) może być to sygnał, że lizyna została unieczynniona w produkcie. Wówczas DGGS traci swoją wartość pokarmową - jest gorszy jakościowo i zawiera mniejsze ilości białka - mówi prof. Ewa Hanczkowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!