PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dlaczego belgijskie mięso jest lepsze od polskiego?

Dlaczego belgijskie mięso jest lepsze od polskiego? Rene Maillard, menadżer belgijskiej organizacji VLAM

Autor: Tomasz Parzybut

Dodano: 18-11-2016 16:21

Tagi:

Jak problem ASF-u w Polsce widziany jest zagranicą oraz czy belgijska wieprzowina jest lepsza od polskiej to tylko niektóre z pytań które zadaliśmy Rene Maillardowi. To największy belgijski autorytet w branży mięsnej, który stoi na czele VLAM-u- organizacji promującej belgijskie mięso na rynkach zagranicznych.



Wywiad z Rene Maillardem, menadżerem belgijskiej organizacji VLAM.

- Belgia z coraz większym niepokojem obserwuje sytuację w Polsce. Nie da się jednak ukryć, że nasz problem ma dla was pozytywny aspekt. Dzięki ASF-owi Polska importuje m.in. z Belgii dużo więcej wieprzowiny.

- Nie, nie można tak powiedzieć. Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo martwimy się sytuacją w Polsce i dopingujemy was, by ASF jak najszybciej zniknął z waszego kraju. To nie jest tak, że my zacieramy ręce na myśl o tym, że wam dzieje się krzywda. Jest wręcz odwrotnie. Problem ASF-u wpływa globalnie na ceny. Wasz kraj po Niemczech jest jednym z największych importerów belgijskiego mięsa.

- Wiele lat temu także Belgia miała poważne problemy z wirusem ASF. W jaki sposób poradziliście sobie z nim?

- Tak, wirus ASF-u wykryto akurat w momencie kiedy zaczynałem pracę w branży. Było to dawno temu, w 1985 roku. Choroba ASF wystąpiła wówczas w zachodniej części Flandrii. Proszę sobie wyobrazić, że zarażone było 50 procent pogłowia trzody w tym regionie. Momentalnie wszystkie rynki eksportowe w jednym momencie zostały przed nami zamknięte.

- Jednak Belgia poradziła sobie z ASF-em. Czy według Pana, Polska robi wszystko by poradzić sobie z tym problemem?

- Wierzę, że polskie służby weterynaryjne poradzą sobie. Jednak macie szczególnie trudną sytuację. Jednym ze sposobów wyjścia z tego problemu jest najpierw wybicie, a następnie odbudowa całej trzody. Jednak z drugiej strony, nie można mieć pewności czy to przyniesie skutek, bo u wszystkich waszych wschodnich sąsiadów rozwinął się ASF. Nie da się uszczelnić tak granicy by dziki z tamtych krajów, nagle przestały przechodzić na polską stronę. Nie chciałbym by to źle zabrzmiało, ale pozostała wam tylko modlitwa.

- Dania jako jeden z pierwszych krajów europejskich chcąc ograniczyć ryzyko przeniesienia choroby, wprowadziła dodatkowe zabezpieczenia. Na przykład dezynfekowane są wszystkie samochody przewożące trzodę chlewną, które przyjeżdżają z Polski. Czy Belgia także zamierza wprowadzić podobne środki ostrożności?

- Przygotowujemy się na różne scenariusze.

- Bierze pan pod uwagę czarny scenariusz w którym ASF rozprzestrzeni się na Niemcy, Danię czy Belgię?

- Jestem optymistą i wzbraniam się przed spekulowaniem. Jeśli ASF się rozszerzy to nagle wszystkie ceny jeszcze bardziej poszybują w dół, dla nas wszystkich to będzie koszmar. To będzie taka jedna wielka europejska regionalizacja. Wszystkie rynki się przed nami zamkną, a każdy kraj będzie sprzedawał wieprzowinę tylko w swoich granicach. Byłoby to ogromną katastrofą.

- Kończąc temat ASF-u przyznam, że nie rozumiem jednego. Dlaczego polskie zakłady mięsne importują mięso z Belgii. Nie wierzę, że polska wieprzowina ustępuje mu pod względem jakości.

-  Wytłumaczę to panu na przykładzie Niemiec. Jak wiemy, jest to jeden z największych producentów wieprzowiny na świecie. Proszę sobie wyobrazić, że także Niemcy eksportują od nas wieprzowinę i nie mają z tym żadnego problemu. Aby pokazać różnicę między polskim a belgijskim mięsem zacytuję hasło reklamowe - „Nasze jest szyte na miarę”. Poprzez wprowadzony u nas system jakości zachowujemy powtarzalność produktu. Zakład mięsny zamawiając od nas kilka tysięcy schabów łopatek, boczków czy polędwic ma pewność, że przyjadą do niego produkty identyczne z optymalną proporcją mięsa do tłuszczu. Wracając do pana pytania, dlaczego zakłady zamawiają od nas mięso? Odpowiedź jest bardzo prosta. Ponieważ klienci są z niego zadowoleni.

- Zastanawiam się jak Belgia będąca w końcu niewielkim krajem, stała się jednym z największym eksporterów wieprzowiny?

- Jest to efekt kilkudziesięciu lat wspólnej pracy specjalistów, którzy nie tylko starali się by zdobyć nowe rynki zbytu, ale przede wszystkim doprowadzili do tego, że wieprzowina z Belgii uznawana jest za najlepszą na świecie. Mamy doskonały system, który pozwala nie tylko stworzyć mięso świetnej jakości, ale np. określić, z którego gospodarstwa trafiło ono na nasz stół. Dodatkowo mamy świetnie rozwiniętą logistykę i w miarę tanie środki transportu. Dla przykładu nie ma większego problemu by większy tonaż wysłać statkiem.

- Mimo rosnącego protekcjonalizmu i ogromnej konkurencji w Europie, większość waszych produktów trafia głównie do krajów Unii Europejskiej.

- Tak, to prawda.  Aż 85 procent wieprzowiny wysyłanej z Belgii ląduje na stołach praktycznie wszystkich krajów Unii Europejskiej. Pozostałe 15 procent wysyłamy do Azji - Chin, Hongkongu, Tajwanu, Filipin, ale także do Australii.

- Wszystko wskazuje na to, że najbliższe lata przyniosą spore zmiany. Spadające zapotrzebowanie w krajach Unii Europejskiej kompensowane będzie eksportem do Chin.

- Ma pan rację. Chiny to bardzo chłonny konsumpcyjnie rynek. Jest dla nas bardzo ważnym kontrahentem także z innego powodu. Eksportujemy tam takie elementy, które nie znajdują nabywców w Unii Europejskiej. W skrócie można powiedzieć, że to piąta ćwiartka, czyli nóżki, ryjki, uszy, ogony, podroby. To te części zwierzęcia, które w Europie nie cieszą się wielkim wzięciem, a dla Chińczyków to smakołyki, za które bardzo przyzwoicie płacą.

- Dziękuję za rozmowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • OBSERWATOR 2016-12-25 19:20:13
    Umie Belgijskie reklamować , a reklama jest dzwignią handlu.W polsce brakuje takich ludzi , co umieją z przekonaniem sprzedać nasz towar (wieprzowinę ) , która niczym nie ustępuje Belgijskie , a nawet smakowo ją przewyższa.Ale nasi masarze ,to i g...no by kupili , bo było w złotym papierku!!!
  • witold 2016-11-26 09:26:10
    no za kilka lat Belgowie tylko na wschód będą te swoje swinie eksportować bo w belgi araby będą tylko wołowinkę jeść
  • GRUNWALD 2016-11-20 09:30:21
    Farmer źle zrobił pisząc ten wywid z takim narcystycznym czubkiem, co radzi wybić wszystkie świnie w Polsce .Belgia miała klasyczny pomór a nie asf to widać jak była kiedyś zacofana bo u nas to pomór był przed wojną a u nich w latach 80tych, a teraz unijne układy z nami zrobiły swoje .Jakość mięsa to normalne że każdy swoje chwali ale po co cytować konkurencje.
    Moja rada na asf i nie tylko to chigiena jak spadnie śnieg bo samochody przewożą wirusy ze błotem pośniegowym trzeba się pilnować żeby na butach nic nie wnieść a błoto z nadkoli samochodów wyżucać
  • poldi 2016-11-20 09:30:02
    Kłamstwo ciągle powtarzane staje się prawdą
  • hans 2016-11-19 14:59:33
    na jakość mięsa wieprzowego duży wpływ ma czym taka trzoda chlewna jest karmiona. U nas nie ma takiego przemysłowego karmienia tuczników jak na zachodzie i zdecydowanie mięso z polskiej wieprzowiny jest lepsze.
  • rolnik 2016-11-18 16:43:25
    Facet ma racje i szkoda że u nas nikt tak nie myśli.

    - Kończąc temat ASF-u przyznam, że nie rozumiem jednego. Dlaczego polskie zakłady mięsne importują mięso z Belgii. Nie wierzę, że polska wieprzowina ustępuje mu pod względem jakości.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!