W dzisiejszych realiach zdecydowana większość budowanych lub modernizowanych obiektów dla trzody chlewnej przystosowana jest do chowu w systemie bezściołowym. Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Jako najważniejszą należy uznać ograniczenie nakładów pracy związanych z usuwaniem odchodów. Do innych zalet tego systemu należy wyeliminowanie konieczności zbioru (lub zakupu) i składowania słomy, a także łatwiejsze utrzymanie czystości i higieny wewnątrz chlewni. I choć chów bezściołowy ma swoich przeciwników, bezdyskusyjnie pozostaje on jednak przyszłością produkcji trzody chlewnej w Polsce i wielu innych regionach świata.

Produktem ubocznym powstającym w bezściołowym chowie świń jest gnojowica - mieszanina odchodów zwierząt (kału i moczu), a także wody używanej do mycia obiektu. W gospodarstwach wyspecjalizowanych wyłącznie w produkcji zwierzęcej zagospodarowanie gnojowicy stanowi poważny problem - podmioty takie muszą bowiem zbyć nawóz gospodarstwom nastawionym na produkcję roślinną lub do biogazowni. Problem ten występuje także w przypadku gospodarstw nieposiadających wystarczających ilości gruntów rolnych. Według obecnie obowiązujących przepisów ilość azotu pochodzącego z nawozów naturalnych nie może przekroczyć 170 kg na hektar. Również w gospodarstwach prowadzących produkcję roślinną mogą się zatem zdarzyć problemy z zagospodarowaniem gnojowicy.

Z drugiej strony posiadanie gnojowicy pozwala znacząco ograniczyć potrzeby nawożenia mineralnego. Przyjmuje się, że w dawce 30 m3 gnojowicy świńskiej na jeden hektar wprowadzamy ok. 130 kg azotu, 90 kg fosforu, 115 kg potasu i 20 kg magnezu. To, co dla jednych jest więc problemem, dla drugich będzie astronomicznym wręcz zyskiem. Warto jednak wiedzieć, co zrobić, by wyprodukować gnojowicę dobrej jakości, która pozwoli osiągnąć zadowalający plon.

OSZCZĘDZAJ WODĘ

Z punktu widzenia rolnika - producenta trzody, im mniejsza zawartość pierwiastków biogennych w gnojowicy, tym lepiej. Pamiętajmy wszak, że znajdujące się w odchodach substancje pokarmowe nie zostały wykorzystane przez zwierzęta, tak więc ich przedostanie się do gnojowicy jest ewidentną stratą paszy. Ponadto wysoka zawartość związków azotu i siarki w gnojowicy stwarza ryzyko wzrostu produkcji szkodliwych gazów, co pogarsza warunki panujące w obiekcie. Jednym z kluczowych elementów nowoczesnego żywienia zwierząt jest więc maksymalizacja wykorzystania substancji odżywczych obecnych w paszy. Strat składników pokarmowych nie da się jednak wyeliminować, wskutek czego