Po przemianach ustrojowych, jakie nastąpiły w naszym kraju blisko 30 lat temu, w Polsce rozwinął się znacząco przemysł paszowy. Firmy paszowe wyspecjalizowały się w produkcji nie tylko premiksów czy koncentratów białkowych, lecz także pasz pełnoporcjowych. Tego typu mieszanki są dziś dominującym rodzajem pasz stosowanych w chowie drobiu. Pasze pełnoporcjowe coraz bardziej wdzierają się także do ferm trzody chlewnej. W tym jednak przypadku ich znaczenie wciąż jest ograniczone. Zdecydowana większość rolników decyduje się na samodzielną produkcję pasz na bazie własnych zbóż lub surowców pochodzących z zakupu.

W obiegowej opinii funkcjonuje przekonanie, że pasze przemysłowe pozwalają na osiągnięcie wyników, na które nie pozwala wykorzystanie mieszanek produkowanych w gospodarstwie. Stwierdzenie takie należy jednak potraktować wyłącznie jako chwyt marketingowy. Prawdą jest, że umiejętnie przygotowana pasza wyprodukowana w gospodarstwie pozwala na osiągnięcie takich samych lub lepszych wyników produkcyjnych. Właśnie: umiejętnie przygotowana. Produkcja paszy w gospodarstwie ma jedną zasadniczą wadę - wymaga od rolnika znacznie więcej wysiłku, nie tyle fizycznego, co intelektualnego. Jest jednak wyraźnie tańsza niż zakup pasz pełnoporcjowych. Decydując się na samodzielną produkcję paszy, warto wiedzieć, jakich błędów się ustrzec.

Cały artykuł w najnowszym kwietniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"