Pomimo rekordowo niskiego pogłowia trzody chlewnej i ograniczonego dostępu do surowca, spółka osiągnęła poziom 1 032 049 ubitych szt., co oznacza wzrost o 18 proc. w porównaniu do 2010 r. Cieszy również fakt, że przez większość 2011 roku średnia mięsność ubijanych w zakładzie tuczników była wyższa, niż w roku poprzednim (2010). To potwierdza, że jakość produkowanych tuczników przez krajowych producentów świń z roku na rok zyskuje na jakości.

W segmencie roślinnym w ciągu roku zysk operacyjny wzrósł o 37 proc. do 8,3 mln zł z 6,1 mln zł notowanych w 2010 r. W obszarze przychodów tego segmentu działalności, Grupa ustabilizowała ich poziom, który na koniec roku wyniósł ok. 34 mln zł. Wypracowane wyniki to efekt obserwowanej w zeszłym roku bardzo dobrej koniunktury charakteryzującej się rosnącymi cenami zbóż i rzepaku. Wyższa wycena tych płodów rolnych to bezpośredni skutek utrzymującego się na wysokim poziomie popytu światowego na tzw. rośliny energetyczne.

W segmencie rolno-zwierzęcym trwały prace nad poprawieniem wyników produkcyjnych, ilościowych i jakościowych. Grupa PKM Duda nieznacznie poprawiła przychody z hodowli świń wypracowując w 2011 r. z tego tytułu 71,3 mln zł wobec 70,1 mln zł w roku poprzednim.

- Miniony rok był bardzo trudny i nieprzewidywalny dla branży mięsnej. Od samego jego początku zmagaliśmy się z aferą dioksynową, pogłębiał się kryzys na rynku żywca, notowaliśmy rekordowe wysokie ceny surowca i malejące marże. W tych warunkach istotne zwiększenie przychodów i udziałów w rynku oceniam dobrze. To był kolejny rok umacniania naszej pozycji w branży – mówi Maciej Duda, Prezes Zarządu PKM Duda SA.

W następnym roku spodziewamy się dalszej poprawy wyników, dzięki wzrostom w segmentach przetwórstwa i dystrybucji. Mamy dla tego obszaru działalności przygotowany plan działań - dodaje.