ZM Jasiołka produkcję opiera m.in. na tradycyjnych recepturach, nie stosuje konserwantów ani tzw. polepszaczy, modyfikowanych białek, soi, błonnika itp. Rośnie popyt na produkty ekologiczne dlatego ZM Jasiołka bardzo dynamicznie wchodzi w tę technologię.

Obecnie zakład ma jednego dużego dostawcę ekologicznego żywca wieprzowego spod Jarosławia. Rolnik dostarcza rocznie ok. 800 sztuk tuczników rasy puławskiej, produkowanych ekologicznie.

W tym roku Jasiołka skupiła ok. 600 sztuk takich tuczników do wyrobu produktów najwyższej jakości.

- Mamy moce produkcyjne, rynek rośnie, z chęcią kupowałbym rocznie nawet 40 proc. więcej żywca, z którego produkuje ekologiczne produkty - mówi Krajmas.

Obecnie za taki żywiec w ocenie poubojowej ZM Jasiołka płaci 12,5 zł za kilogram.

- Chcemy odtworzyć smaki z dzieciństwa - mówi Paweł Krajmas.

Wędliny produkowane w Jasiołce to głównie wysokiej jakości kiełbasy suche, półsuche, wędzonki dukielskie (boczki, polędwice wieprzowe, szynki, balerony) oraz salceson bez żelatyny, wszystkie przygotowywane wg. starych, nieraz 150 letnich receptur -pochodzących z okolicznych wsi, dawnych dworów szlacheckich a nawet armii austro-węgierskiej. Aż 5 produktów wytwarzanych Jasiołce , to zarejestrowane produkty tradycyjne Podkarpacia. Firma jest obecna na najważniejszych targach żywności ekologicznej na świecie.

Rynek żywności ekologicznej w Polsce jest jednym z najbardziej dynamicznych pod względem rozwoju, segmentów rynku produktów spożywczych. Udział tego typu produktów stanowi ok. 0,3% całości rynku, jednak wykazuje się on stałym, około 20% wzrostem w skali roku. Przybywa producentów tego typu żywności, jak również zwiększa się areał ekologicznych użytków rolnych. Według danych Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), powierzchnia ekologicznych użytków rolnych w Polsce w 2010 roku zwiększyła się o ponad 86 tys. ha, co wskazuje na rosnące zainteresowanie polskich rolników tym segmentem rynku żywności. IJHARS odnotowała również, iż w 2011 roku powierzchnia upraw ekologicznych wyniosła ponad 605 tys. ha, stanowiąc 4 proc. wszystkich upraw w Polsce. Pomimo dynamicznego wzrostu przykłady pozostałych państw europejskich, pokazują jak wiele przed nami. W Austrii użytki ekologiczne stanowią aż 19,7% wszystkich upraw, w Szwecji 14,1 proc., w Estonii 12,5 proc., natomiast u naszego sąsiada zza południowej granicy 10,5 proc. Można przypuszczać, że jest to kierunek, którym będzie się rozwijać również w naszym kraju.