Ze względu na słabo rozwinięty mechanizm termoregulacji, i niewielką grubość tłuszczu podskórnego, prosięta charakteryzują się bardzo wysokimi wymaganiami cieplnymi. Tuż po porodzie temperatura w strefie dla prosiąt powinna wynieść 30 – 32 ºC, a dopiero w kolejnych tygodniach życia można ją stopniowo obniżać. Pierwszym problemem jaki pojawia się na porodówkach, jest zapewnienie zarówno lochom jak i prosiętom optimum termicznego. Wartość ta jest dla macior bowiem kilkanaście stopni niższa niż dla prosiąt. Ogrzewanie strefy dla prosiąt w pierwszej kolejności powinno więc być precyzyjne, tak aby niepotrzebnie nie dogrzewać lochy. Musi być również wydajne, ekonomiczne, bezpieczne i charakteryzować powinno się równomiernym rozkładem ciepła. W praktyce stosuje się dwa główne sposoby dogrzewania strefy dla prosiąt: promienniki podczerwieni i maty grzewcze.

Najpopularniejszą metodą dogrzewania gniazd dla prosiąt są oczywiście lampowe promienniki podczerwieni. Oprócz światła widzialnego emitują one również promieniowanie podczerwone, które pobudza krążenie, stymuluje metabolizm i układ odpornościowy co razem przekłada się na lepszą kondycję i szybszy wzrost prosiąt. Podstawową zaletą promienników jest ich niska cena: jeden promiennik to wydatek rzędu kilkunastu złotych. Do tego dochodzi jednorazowy koszt zakupu oprawy. Cena tego typu urządzeń zaczyna się od 50 zł. Promienniki dostępne są w wersji emitującej światło białe lub czerwone: to drugie korzystniej oddziałuje na prosięta, może jednak utrudniać obserwacje zwierząt.

Podstawowa wadą promienników lampowych jest ich niska żywotność. Żarnik urządzenia bardzo szybko ulega przepaleniu, ponadto promienniki tego typu są bardzo wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne. Dobrą alternatywą dla tego typu urządzeń są więc promienniki ceramiczne, które są kilkukrotnie trwalsze. Są jednak droższe: zakup promiennika ceramicznego to wydatek rzędu kilkuset złotych.

Zamiast promienników, w dogrzewaniu porodówek coraz częściej stosuje się maty grzewcze. Źródłem zasilania urządzeń może być prąd, lub woda pochodząca z instalacji C.O. Maty grzewcze są bardziej wydajne i mniej energochłonne niż promienniki. W mniejszym stopniu dogrzewają również strefą w której przebywa locha, a ich trwałość jest znacznie wyższa niż promienników. Główną wadą tego rozwiązania jest nierównomierne ogrzewania prosiąt: ciepło dociera bowiem do zwierząt wyłącznie od spodu, a od góry prosięta są wychładzane. Ponadto zakup maty to spory wydatek: mata na jedno stanowisko, to koszt około 400 – 500 zł.