Prosięta przychodzą na świat ze środowiska o temperaturze około 40oC, bo taka temperatura panuje w ciele lochy w trakcie porodu, nie są pokryte ani sierścią ani żadnym wytworem naskórka, który mógłby je chronić przed wychłodzeniem; dodatkowo są pokryte mazią z wód płodowych co jeszcze przyspiesza tempo wychładzania.

Dla świńskiego noworodka spadek temperatury nawet do 35oC może być śmiertelny. Wychłodzone prosięta są osowiałe, niechętnie podchodzą do ssania, a osłabione są bardziej narażone na przygniecenie przez lochę. Po porodzie każde prosię powinno wypić około 500 ml siary, dodam że siara zachowuje swoje właściwości zdrowotne dla prosiąt jedynie przez 6 godzin po porodzie, potem jej możliwość przyswajania i ilość przeciwciał spada i w 12 godzin po porodzie staje się już „tylko" mlekiem.

Prosięta słabe, osowiałe nie są w stanie wypić takiej ilości siary bo wypijają jej około 100ml. Ilość ta jest niewystarczająca, aby mogły pobrać z siary maksymalną liczbę przeciwciał matczynych. Takie prosięta już zawsze będą słabsze, mniejsze i bardziej podatne na choroby.

Temperatura otoczenia u nowonarodzonych prosiąt powinna wynosić pomiędzy 32 a 34oC, uzyskujemy ją stosując różne sposoby ogrzewania miejsca dla prosiąt.

Są to: lampowe promienniki podczerwieni, maty grzewcze lub przewody grzewcze instalowane na stałe w posadzce lub ruszcie. Najtańsze w zakupie są promienniki podczerwieni wykazują się jednak dużym poborem prądu oraz małą trwałością. W przypadku, gdy nie zdejmiemy lampy po około 5 dniach wtedy starsze prosięta bawiąc się nią naruszają żarnik i lampa jest do wyrzucenia. Cena nowego promiennika waha się od 35-90zł za promiennik i około 45zł za oprawę lampy.

Dobrym rozwiązaniem są maty grzewcze dla prosiąt, są ekonomiczne w eksploatacji (o 40 - 70 proc. mniejsze zużycie prądu niż lampa).
Ceny mat grzewczych są rzędu 150-250 zł za sztukę w zależności od wymiarów maty.

Dobrym dodatkiem jest stosowanie daszków do odchowu prosiąt w gnieździe gdyż wygenerowane przez matę, czy promiennik ciepło jest kumulowane pod daszkiem i nie „ucieka" w powietrze.

Niektórzy hodowcy utrzymujący lochy na rusztach betonowych stosują w okresie poporodowym paski papieru w gnieździe dla prosiąt co ma na celu umożliwienie prosiętom zagrzebania się w nich celem dogrzania.