- Niestety teraz są takie czasy że trzeba produkować drogo ale też i szybko sprzedać, aby produkcja była opłacalna ekonomicznie. Dlatego trzeba stosować pasze o jak najlepszych parametrach jakościowych i  prowadzić żywienie tak, aby jak najlepiej ją wykorzystać – mówi Arkadiusz Misiak  doradca żywieniowy z firmy Sano.

Aby efekt żywienia był jak najlepszy przy jak najkrótszym okresie tuczu zwierząt nie można zapominać o dopasowaniu żywienia do genetyki zwierząt.

Dzisiaj w większości gospodarstw mamy do czynienia z liniami hybrydowymi świń. Dlatego często żywienie dostosowuje się pod genetykę w danym gospodarstwie – mówi Misiak.

- Na pewno rasy świń wysokoprodukcyjnych, od 30 do 90 kg masy ciała są żywione bardzo mocno z dużym udziałem białka w paszy, tak aby maksymalnie zwiększyć przyrosty dzienne  świń i wykorzystać ich potencjał genetyczny. Później dawkę zmieniamy zmniejszając ilość białka tak, aby tuczniki się nie otłuszczały.

Nie zawsze można zalecać tucz jednofazowy, często tylko pozornie wydaje się bardziej ekonomiczny. - Niektórzy  producenci stosują tucz uniwersalny stosując jedną mieszankę pełnoporcjową przez cały okres tuczu. Jednak zawsze powinni sobie to przeliczyć czy takie żywienie jest ekonomiczne jeżeli utrzymują świnie wysokoprodukcyjne – tłumaczy Arkadiusz Misiak.