Mimo, że koszty produkcji na Litwie w ciągu roku podwoiły się, przede wszystkim na skutek wzrostu cen pasz, dla duńskich producentów to wciąż szansa na rozszerzenie działalności.

Dla litewskich rolników utrzymywanie gospodarstw nie jest dochodowe, dlatego sprzedają je lub zmieniają specjalizację – najczęściej rozpoczynając uprawę zbóż. Ci hodowcy, którzy zostają na rynku domagają się zmiany unijnych zasad wspierania eksportu.

Obecnie dopłaca się do wysyłek mrożonego mięsa do krajów trzecich. Litwini wysyłają dużo do Rosji, ale głównie żywych zwierząt.

Źródło: Agrobiznes/Anna Katner