Podlaska Izba Rolnicza żąda od Ministra Środowiska wygospodarowania Funduszu Rekompensacyjnego którego celem byłoby pokrycie różnicy pomiędzy faktyczną wartością szkody wyrządzonej przez dziki w uprawach rolnych, a możliwościami finansowymi kół łowieckich.

Doceniając działania Rządu w zakresie udzielenia pomocy dla rolników za szkody wyrządzone przez dziki Podlaska Izba Rolnicza uważa jednak, że pomoc ta jest niewystarczająca i nie rekompensuje poniesionych strat w gospodarstwach rolnych. Pomoc dla rolników udzielana w ramach pomocy de minimis w wielu przypadkach nie będzie realna w wyniku wykorzystania przez rolników kwoty tej pomocy.

We wrześniu kiedy rolnicy protestując wyszli na ulicę - uczestnicząc w spotkaniu Piotr Otawski w imieniu Ministra Środowiska zobowiązał się do udzielenia pomocy dla poszkodowanych rolników i utworzenia takiego funduszu. Dotychczas Ministerstwo Środowiska mimo kierowanych kolejnych wystąpień nie przedłożyło takiej propozycji. Determinacja rolników jest bardzo duża i niewykluczone są kolejne protesty.

Podlaska Izba Rolnicza żąda przedłożenia propozycji opracowanego przez służby weterynaryjne programu bioasekuracyjnego z jednoczesnym planem działania w tym zakresie.

Rolnicy woj. podlaskiego zwracają uwagę, że brakuje konkretnego planu postępowania w zakresie produkcji trzody chlewnej na obszarach ASF. Docierają do producentów niejednokrotnie sprzeczne informacji np.: obowiązkowego lub też nieobowiązkowego ogrodzenia chlewni, czy też krążą różne stawki wysokości wypłaty rekompensat z tytułu zaprzestania produkcji.

Nadal jako samorząd rolniczy uważamy, że wprowadzanie ograniczeń i dodatkowych kosztów wynikających z tytułu zmniejszania ryzyka choroby ASF, nie może odbywać się tylko kosztem rolników.

Stąd ponownie apelujemy o sfinansowanie z budżetu państwa części kosztów dla rolników związanych ze zwalczaniem i zapobieganiem rozprzestrzenienia w kraju ASF. Sfinansowanie części kosztów dla producentów trzody chlewnej stanowiło by częściową rekompensatę z tytułu utraconych dochodów wynikających z zawirowania cen na rynkach skupu trzody chlewnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!