W swojej strategii rozwoju produkcji trzody chlewnej do 2030, Konsorcjum wskazuje na istotny element utrudniający rozwój wielkotowarowych ferm. Chodzi tu dokładnie o przyznanie organizacjom ekologicznym prawa do udziału w postępowaniach wymagających udziału społeczeństwa. Organizacje takie w ocenie Konsorcjum uczestniczą w ww. postępowaniach na prawach strony.

W ocenie branży redakcja Rozdziału 4 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku  i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko – jest wadliwa z uwagi na użycie nieostrych kryteriów dopuszczalności organizacji ekologicznych w postępowaniach administracyjnych. Wadliwość polega na tym, że organizacjom ekologicznym przyznaje się prawo do uczestnictwa w określonym postępowaniu wtedy, gdy zgłoszą chęć uczestnictwa powołując się na cele statutowe, a toczące się postępowanie wymaga udziału społeczeństwa (nieostre kryteria).

W komentowanej regulacji brak jest związku pomiędzy celami statutowymi organizacji ekologicznych, a interesem społecznym - tak jak ma to miejsce w art. 31 pr. 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego.

Organizacja społeczna może w sprawie dotyczącej innej osoby występować z żądaniem dopuszczenia jej do udziału w postępowaniu, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny.

Zasadnym wydaje się, aby organ rozstrzygający sprawę  miał uprawnienie wynikające z ustawy do badania czy dopuszczenie do udziału na prawach strony organizacji ekologicznej leży w interesie społecznym (uprawnienie, które definiuje narzędzie do ważenia interesów organizacji ekologicznej i interesu społecznego; narzędzie, które określa kiedy dana organizacja może uczestniczyć w postępowaniu administracyjnym. Interes społeczny, a w szczególności interes społeczeństwa lokalnego na terenie którego ma powstać inwestycja powinien mieć decydujące znaczenie (wytyczna, odnośnik). To lokalna społeczność powinna mieć prawo decydowania, czy planowana inwestycja przyniesie jej więcej korzyści, czy więcej strat.

Dodatkowo eksperci proponują wprowadzenie do porządku prawnego regulacji prawnych, które wykluczałyby z obrotu prawnego i gospodarczego organizacje ekologiczne, których celem nie jest ochrona środowiska a uzyskanie korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od „blokowania inwestycji”.

Wówczas działanie takich organizacji  prowadzi do nadużycia praw podmiotowych, jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Tego rodzaju działalność powinna być zakazana  przez przepisy prawa karnego. Dlatego też  należałoby wprowadzić do kodeksu karnego nowy typ przestępstwa: tzn. ekoterroryzm.

Jednocześnie na etapie blokowania inwestycji  przez organizacje ekologiczne  inwestor powinien mieć  zagwarantowane prawo żądania zabezpieczenia  na majątku takiej organizacji na wypadek gdyby jej działania okazały się niezgodne z prawem lub były pozorne –pod hasłem  ochrona środowiska, ukryta próba wyłudzenia korzyści majątkowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!