PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Eliminujemy przygniecenia prosiąt

Eliminujemy przygniecenia prosiąt

Przygniecenia prosiąt to nie tylko przypadki losowe. Czasami na porodówce występują czynniki, które zwiększają procent upadków tego rodzaju.



Jak największa liczba urodzonych i odsadzonych prosiąt to główny cel chlewni prowadzonych w cyklu zamkniętym. Każdy wie, że trzeba unikać niepotrzebnych strat wynikających z przygnieceń młodych przez lochy. Sami częściowo możemy je ograniczyć, musimy tylko wiedzieć, gdzie szukać przyczyn.  

Modelujmy mioty

Od samego początku, czyli przyjścia na świat młodych, dużo zależy od ich wagi urodzeniowej. W rozmowach z rolnikami można zauważyć, że większość producentów preferuje duże, silne prosięta. Optymalna waga urodzeniowa osesków waha się od 1,3 do 1,5 kg. Dlatego zawsze zwracajmy uwagę na to jak wygląda nowy miot. Wiadomo, że najmniejsze prosięta są najbardziej narażone na przygniecenia. Jeżeli w grupie znajdują się zróżnicowane prosięta, to wtedy możemy być pewni, że nie dostaną się one podczas karmienia do najlepszych sutków, lub jeśli miot jest liczny, nie dostaną się wcale do sutków. Najsłabsze sztuki będą głodne i gdy locha skończy karmić, one nadal będą szukały pokarmu. Takie prosięta zaczynają się kręcić po kojcu, często próbują podpić mleko, gdy locha stoi. Maciora staje się bardziej nerwowa częściej się kładzie i wstaje co zwiększa szanse na przygniecenie młodych. Aby uspokoić sytuację w kojcu i stworzyć wszystkim młodym równe szanse na dostęp do pokarmu matki powinniśmy przeprowadzić modelowanie miotów. Bezpiecznym momentem  na przegrupowanie prosiąt będzie doba po porodzie. Załóżmy, że na porodówce w jednym cyklu, w zbliżonym momencie prosi się dziesięć loch. Po pierwszej dobie, gdy wszystkie prosięta zdążą już się napić siary, przystępujemy do ich przegrupowania. Od wszystkich loch wybierzmy po 1-2 najsłabszych prosiąt.  Stworzy nam się grupa najsłabszych prosiąt z danego cyklu. Przełóżmy je do lochy, która też w tym samym cyklu rodziła młode (jej miot zostanie rozmieszczony pośród pozostałych dziewięciu matek, dlatego będzie gotowa na przyjęcie całej grupy).

W ten sposób prosięta trafią do lochy, która jest na podobnym etapie  laktacji co ich matka. W takiego rodzaju grupie młode będą miały bardziej wyrównany dostęp do sutków.  W tym samym momencie będą  podchodziły do karmienia. Zmniejszy to nerwowość lochy i jednocześnie obniży szanse ich przygniecenia.

Temperatura - bardziej pod lochę

Kolejnym czynnikiem, który może potęgować przygniecenia na porodówce jest temperatura. Jeżeli temperatura ogólna w pomieszczeniu jest wysoka i wynosi 24 st. C to możemy być pewni, że prosięta będą leżeć w różnych punktach kojca, także prze losze. Gdy samica zacznie zmieniać pozycję wtedy prosięta leżące przy niej mogą zostać przygniecione. Dlatego temperatura ogólna na porodówce powinna być bardziej dopasowana pod lochę niż pod prosięta. Zależy nam przecież, aby samica była bardziej energiczna i szybciej reagowała na to co się dzieje wokół niej. Z kolei dla prosiąt trzeba wyznaczyć jednoznaczne miejsca bytowania. Nawet jeżeli na porodówce temperatura będzie niższa to gdy w kojcu będzie miejsce z matą i z promiennikiem, prosięta będą układały się w jednym określonym miejscu - ale razem. Aby zwiększyć jeszcze temperaturę w miejscu bytowania prosiąt niektórzy rolnicy w rogu kojca w miejscu z promiennikiem ciepła montują tzw. daszki. Może być on wycięty z płyty wiórowej ze zrobionym otworem na lampę. Takie zadaszenie pozwoli na większe zatrzymywanie ciepła na legowisku prosiąt. Tym samym klimat na porodówce będzie optymalny dla lochy i dla prosiąt.

Kiepska pasza = nerwowa locha

Nie bez znaczenia jest jakość paszy podawana lochom karmiącym. Niedobory mikroelementów mogą powodować większe rozdrażnienie lochy. Jeżeli samica liże koryto lub podłogę w kojcu, to prawdopodobnie będzie też częściej kłaść się i podnosić. To też jest dla nas sygnał, że skarmiana pasza lub jej ilość nie jest wystarczająca dla karmiącej samicy.
 
Rasa też ma znaczenie

Jeżeli porównujemy procent przygnieceń przy lochach pod względem rasy to niektórzy praktycy twierdzą, że ten fakt nie jest bez znaczenia. Mimo tego, że hybrydowe rasy świń są wysokoplenne, bardzo mleczne i opiekuńcze, to przez lata były też selekcjonowane pod kątem spokojnego zachowania – tak aby w praktyce w jak najmniejszym stopniu reagowały na zabiegi wykonywane przy prosiętach. To działa oczywiście w obie strony, są mniej pobudliwe i mniej agresywne, jednak na co dzień w kojcu mogą być powolne i nie zawsze z czujnością reagować na to co robią prosięta i w którym miejscu się znajdują. Dlatego można przypuszczać, że u tych ras loch może dochodzić częściej do przygnieceń.

Cisza na porodówce

Zadbajmy też o spokój na porodówce. Monitorowanie kojców jest bardzo ważne ze względu na rozpoczynanie się porodu u którejś z samic lub sprawdzania stanu prosiąt. Jednak nie powinniśmy też przesadzać z nadmiernym odwiedzaniem porodówki. Jest to miejsce, gdzie powinien panować spokój, który ograniczy stres u macior i młodych prosiąt. Przeciągi, hałas, trzaskanie drzwiami powinniśmy sami wyeliminować. Dzięki temu unikniemy nagłego podnoszenia i kładzenia się loch, a tym samym niepotrzebnych strat w prosiętach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.71.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!