Wyniki produkcyjne dzisiejszych genotypów świń znacznie różnią się od tych osiąganych przez zwierzęta jeszcze kilkanaście lat temu. Jako przykład należy podać przede wszystkim znaczący wzrost średnich dziennych przyrostów. O ile nie tak dawno za satysfakcjonujący należałoby uznać średni dobowy przyrost masy rzędu 700 g, o tyle dziś w wielu tuczarniach wartość ta wyraźnie przekracza 1000 g. Wszystko dzięki postępowi genetycznemu, jaki nastąpił na drodze prac hodowlanych.

W przyrodzie nic jednak nie bierze się z powietrza. Wzrost możliwości produkcyjnych niesie ze sobą także zwiększone zapotrzebowanie organizmu na substancje pokarmowe. Tyczy się to zarówno białka, substancji energetycznych, jak i witamin czy minerałów. Problem tkwi w tym, że ilość dostarczonych do organizmu substancji odżywczych limitowana jest przez dobowe pobranie paszy. Do pewnego stopnia możemy wprawdzie pracować nad poprawą żerności zwierząt, w pewnym momencie pojawia się jednak granica, której nie sposób przekroczyć. Dlatego pracować trzeba również nad utrzymaniem odpowiednio wysokiej koncentracji energii w paszy. Stosunkowo łatwo zwiększyć poziom białka, witamin czy związków mineralnych, gorzej sprawa przedstawia się w przypadku wartości energetycznej paszy.

ZBOŻE TO ZA MAŁO

Podstawowym komponentem pasz dla tuczników (tak jak i dla innych grup produkcyjnych trzody) są śruty zbożowe. Często stanowią one nawet ponad 80 proc. składu paszy. Wysoka zawartość skrobi w tego rodzaju surowcach sprawia, że to właśnie ze śrut zbożowych pochodzi większa część obecnej w paszy energii. W przypadku intensywnie rosnących genotypów może okazać się jednak, że energia pochodząca ze zbóż nie wystarczy do zaspokojenia potrzeb pokarmowych zwierząt. Tyczy się to zwłaszcza pasz opartych na jęczmieniu czy życie, które nie są zbyt bogate w substancje energetyczne. Wysokich dawek energii próżno też szukać w większości pasz wysokobiałkowych. Śruty poekstrakcyjne czy nasiona roślin strączkowych nie są szczególnie bogate w energię. Jedynie makuch rzepakowy i pełnotłuste ekstrudowane nasiona soi mogą poszczycić się wysoką kalorycznością, co jest efektem wysokiej zawartości tłuszczu.