PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Energia w paszy dla tuczników

Energia w paszy dla tuczników Wyniki produkcyjne dzisiejszych genotypów świń znacznie różnią się od tych osiąganych przez zwierzęta jeszcze kilkanaście lat temu

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 06-01-2018 07:41

Tagi:

Wysokie możliwości produkcyjne współcześnie hodowanych zwierząt pociągnęły ze sobą również wzrost ich zapotrzebowania na energię. Utrzymanie jej odpowiedniego poziomu w paszy coraz częściej staje się dla rolników wyzwaniem.



Wyniki produkcyjne dzisiejszych genotypów świń znacznie różnią się od tych osiąganych przez zwierzęta jeszcze kilkanaście lat temu. Jako przykład należy podać przede wszystkim znaczący wzrost średnich dziennych przyrostów. O ile nie tak dawno za satysfakcjonujący należałoby uznać średni dobowy przyrost masy rzędu 700 g, o tyle dziś w wielu tuczarniach wartość ta wyraźnie przekracza 1000 g. Wszystko dzięki postępowi genetycznemu, jaki nastąpił na drodze prac hodowlanych.

W przyrodzie nic jednak nie bierze się z powietrza. Wzrost możliwości produkcyjnych niesie ze sobą także zwiększone zapotrzebowanie organizmu na substancje pokarmowe. Tyczy się to zarówno białka, substancji energetycznych, jak i witamin czy minerałów. Problem tkwi w tym, że ilość dostarczonych do organizmu substancji odżywczych limitowana jest przez dobowe pobranie paszy. Do pewnego stopnia możemy wprawdzie pracować nad poprawą żerności zwierząt, w pewnym momencie pojawia się jednak granica, której nie sposób przekroczyć. Dlatego pracować trzeba również nad utrzymaniem odpowiednio wysokiej koncentracji energii w paszy. Stosunkowo łatwo zwiększyć poziom białka, witamin czy związków mineralnych, gorzej sprawa przedstawia się w przypadku wartości energetycznej paszy.

ZBOŻE TO ZA MAŁO

Podstawowym komponentem pasz dla tuczników (tak jak i dla innych grup produkcyjnych trzody) są śruty zbożowe. Często stanowią one nawet ponad 80 proc. składu paszy. Wysoka zawartość skrobi w tego rodzaju surowcach sprawia, że to właśnie ze śrut zbożowych pochodzi większa część obecnej w paszy energii. W przypadku intensywnie rosnących genotypów może okazać się jednak, że energia pochodząca ze zbóż nie wystarczy do zaspokojenia potrzeb pokarmowych zwierząt. Tyczy się to zwłaszcza pasz opartych na jęczmieniu czy życie, które nie są zbyt bogate w substancje energetyczne. Wysokich dawek energii próżno też szukać w większości pasz wysokobiałkowych. Śruty poekstrakcyjne czy nasiona roślin strączkowych nie są szczególnie bogate w energię. Jedynie makuch rzepakowy i pełnotłuste ekstrudowane nasiona soi mogą poszczycić się wysoką kalorycznością, co jest efektem wysokiej zawartości tłuszczu.

Coraz częściej rolnicy samodzielnie produkujący pasze w gospodarstwie muszą wzbogacać ją dodatkiem produktów mających na celu podniesienie wartości energetycznej mieszanki. Obecnie zwiększenie kaloryczności paszy osiąga się najczęściej poprzez jej natłuszczanie. W użyciu spotkać można oleje roślinne (sojowy, rzepakowy) lub tłuszcz rybi. Oleje roślinne praktycznie w stu procentach składają się z tłuszczu, dzięki czemu wartość energetyczna tych komponentów sięga 38 MJ EM/kg. Nieco uboższy w energię jest olej rybi, którego kilogram zawiera w swoim składzie 34-36 MJ EM. Kilkuprocentowy dodatek oleju pozwala skutecznie zwiększyć kaloryczność mieszanki. Na tym jednak zalety natłuszczania się nie kończą. Mocną stroną tego działania jest ograniczenie pylenia mieszanki. Pozwala to utrzymać zwierzęta w dobrej kondycji, ułatwia również utrzymanie higieny w obiekcie. Ponadto oleje są źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A,D3,E i K), a niewielkie dawki tego rodzaju dodatków poprawiają smakowitość paszy.

Natłuszczanie, pomimo niewątpliwych zalet, wymaga od rolnika więcej uwagi niż produkcja tradycyjnych pasz. Pasze z dodatkiem olejów (ale także np. makuchu rzepakowego czy ekstrudowanej soi) cechują się niższą trwałością. Niezbędne będzie zatem zastosowanie przeciwutleniacza, który chroni obecny w paszy tłuszcz przed działaniem wolnych rodników. Toksyczne mogą się bowiem okazać produkty utleniania tłuszczu. Kłopotliwe jest także samo dozowanie oleju do mieszalnika. Podanie cieczy bezpośrednio do urządzenia może skutkować niewłaściwym wymieszaniem i zbrylaniem przygotowywanej mieszanki. Stąd niezbędne okazuje się zazwyczaj doposażenie naszej mieszalni w natłuszczarkę. Jest to proste urządzenie, którego zadaniem jest stopniowe rozpylanie określonej ilości oleju na mieszane składniki. Koszt tego rodzaju urządzenia nie jest wysoki, mieści się w granicach 4-5 tys. zł.

NIE TYLKO TŁUSZCZ

Natłuszczanie to najpopularniejsza, lecz niejedyna metoda poprawy wartości energetycznej pasz dla tuczników. Ciekawą alternatywą dla natłuszczania jest dodatek gliceryny paszowej. Obecne w handlu produkty zawierają w swoim składzie średnio 86-88 proc. glicerolu. Jeden kilogram takiego surowca zawiera w swoim składzie ok. 22 MJ EM. Gliceryna, podobnie jak oleje, korzystnie wpływa na pobranie paszy. Niektórych rolników może także skusić jej stosunkowo niska cena: kilogram produktu kosztuje średnio 1,50 zł. Dla porównania, taka sama ilość oleju rzepakowego jest ponaddwukrotnie droższa. Nawet jeśli wziąć pod uwagę różnicę w poziomie energii, to koszt jednego megadżula energii jest w przypadku gliceryny wyraźnie niższy.

Słabą stroną gliceryny jest dość wysoka zawartość niektórych składników mineralnych, zwłaszcza chloru, sodu i potasu. Decydując się zatem na zastosowanie tego komponentu, szczególnie starannie podejdźmy do tematu bilansowania tych składników mineralnych.

Kupując glicerynę, zwróćmy też uwagę na to, czy produkt ma świadectwo dopuszczenia do obrotu wystawione przez służby weterynaryjne. Nie wszystkie partie produktu obecne na rynku są bowiem dopuszczone do stosowania w żywieniu zwierząt.

Na koniec warto przypomnieć, że nadmiar energii w paszy także może być szkodliwy. Tyczy się to szczególnie końcowego etapu tuczu, gdzie zbyt wysoka kaloryczność paszy przyczyni się nie tylko do podwyższenia kosztów żywienia, lecz także do pogorszenia mięsności półtusz.

 

Artykuł ukazał się w grudniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Masarz amator 2018-01-06 19:04:54
    W paszy dużo energii nie daję. Kaban rośnie 9 Miechów na 130 kg. Wiadomo chów bardziej eko, bo dla siebie. Ale na koniec jest dużo energii. 230 volt i po sprawie.
  • lkj 2018-01-06 17:14:48
    dokładnie, a firmy paszowe dają do pełnoporcjówek głównie otręby, kukurydzę, jęczmień, pszenżyto i one oleju nie dodają.
  • John 2018-01-06 15:32:33
    dla firmy paszowej jest nic nie warta!! najlepiej do nich sprzedać i kupic od nich olej albo inne wynalazki.
  • rolnik 2018-01-06 12:14:39
    A co dzieję się z energią w paszy gdy dodaje się około 30% suchego ziarna kukurydzy lub KZK?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.170.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!