Produkowana pasza w gospodarstwie państwa Borychowskich w pełni wystarcza na pokrycie potrzeb pokarmowych całego stada. Z zakupu pochodzą jedynie mieszanki mineralno – witaminowe.

W zeszłym roku Roman Borychowski zadecydował o wybudowaniu magazynu paszowego, który znajdowałby się przy chlewni. Miał spełniać zadania: magazynu paszy i ziarna, przygotowywania mieszanki paszowej i transportowania jej dalej w paszociągu do tuczarni.

Wymogiem było umieszczenie dodatkowego skrzydła magazynu zaraz przy tuczarni, tak aby znajdował się jak najbliżej końcowego etapu produkcji świń.

Rozwiązaniem, które usprawniło pracę w magazynie i pozwoliło na stworzenie pełnego ciągu technologicznego, zwartego na małej powierzchni było umieszczenie zasypnika na zboże w ziemi.

- Zasypnik ma pojemność 5 ton. Jest wkopany w ziemię i znajduje się na równi z betonową posadzką w magazynie. Z zasypnika ziarno  jest zasysane przez śrutownik ssąco – tłoczący, przez który trafia do mieszalnika o pojemności 2 ton. Stamtąd pasza jest już transportowana przez podajnik ślimakowy do silosów, z których trafia później do paszociągu. W regulacji napełniania silosów pomaga niedawno zamontowany rozdzielacz, który przy ręcznej obsłudze ułatwia precyzyjne napełnianie silosów – tłumaczy Łukasz Borychowski, młody hodowca.

Podajnik ślimakowy ma wydajność 3 t/h. w celu napełnienia silosów jest włączany codziennie w godznach od 12 do 14, kiedy obowiązuje niższa taryfa ceny energii elektrycznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!