Każda ferma świń, która zostanie założona w okolicy milionowego miasta w Rosji na pewno będzie przynosiła zyski. W zeszłym roku na naszej fermie  zamknęliśmy rachunek ekonomiczny średnio na poziomie 0,4 euro zysku netto, z każdego kilograma mięsa wyprodukowanego w gospodarstwie – mówił Phelippe Greau, dyrektor ds. produkcji na fermie przemysłowej o obsadzie 20 tys. loch na terenie Rosji.

Greau w latach 1999-2005 był dyrektorem zarządzającym firmy PIC France. Od 2006 roku nadzorował i prowadził szereg projektów związanych z budową i rozpoczęciem produkcji dużych ferm trzody na Ukrainie i w Federacji Rosyjskiej.

Według Jan Petera van Ferneij, analityka trendów rozwoju światowego rynku wieprzowiny z French Institiute for Pig and Pork Industry – Zyski z wyprodukowania kg wieprzowiny w Rosji mogą być jeszcze wyższe. Przy sprzyjającej koniunkturze, niewykluczone że mogą one wynosić nawet 1 euro zysku (netto) za kg wyprodukowanego mięsa w gospodarstwie.

- W Rosji każda ilość świń zostanie sprzedana, popyt na wieprzowinę jest dość duży. Dlatego jeżeli powstają nowe inwestycje to zawsze są to obiekty budowane z rozmachem. Jeżeli współpracujemy z rosyjskim inwestorem to głównym priorytetem jest jak najszybsze postawienie budynków, wstawienie zwierząt i rozpoczęcie produkcji – wyjaśniał Phelippe Greau.

Z tego powodu Greau zawsze starał się opierać na prostych instalacjach paszowych i liniach do produkcji pasz oraz nieskomplikowanych planach budynków, tak aby były jak najprostsze i szybkie do wykonania. A w razie jakichkolwiek usterek urządzeń, żeby nie było problemu z ich naprawieniem.

Według Greau szybki rozwój obiektów trzody chlewnej na wielką skalę jest również dużą szansą dla europejskiego sektora biotechnologii, sektora pasz i dodatków paszowych, sektora wyposażenia budynków inwentarskich jak i przechowalnictwa komponentów paszowych.

- To właśnie z Europy potrzebujemy nowoczesnych i wysokiej jakości dodatków paszowych np. ziołowych, przeciwko mikotoksynom, enzymów, aminokwasów w formie chelatowej, czy premiksów. Na razie nie można liczyć na zakup w Rosji wysokiej i gwarantowanej jakości takich produktów. Dlatego bazujemy na technologiach europejskich – tłumaczył Greau podczas III Międzynarodowego Forum Żywieniowego firmy Josera. Podobał się artykuł? Podziel się!