Jednym z podstawowych wskaźników mówiących o wynikach rozrodu naszego stada jest średnia liczba prosiąt odsadzonych od jednej lochy w skali roku. Parametr ten oparty jest na kilku składowych, takich jak częstotliwość porodów, śmiertelność osesków w czasie odchowu, jak i liczba żywo urodzonych prosiąt. Pogorszenie każdego ze wspomnianych czynników będzie skutkowało spadkiem liczby odsadzonych prosiąt, a co za tym idzie - także naszego zysku z produkcji.

Poprawa plenności loch wymieniana jest często jako główny sposób poprawy wyników rozrodu w krajowych fermach. Temat ten omawiany jest najczęściej w kontekście czynników chorobowych mogących odbić się negatywnie na liczbie żywo urodzonych prosiąt. Niekiedy zapomina się natomiast o tym, jak ważną rolę pełni właściwe przygotowanie macior do pokrycia oraz prawidłowe przeprowadzenie inseminacji.

CZYM JEST FLUSHING?

Przy dzisiejszej technologii produkcji okres luźności macior ograniczony jest zaledwie do kilku dni po odsadzeniu prosiąt. Po tym czasie u zwierząt pojawić powinna się ruja, w której inseminujemy maciory. Te kilka dni ma jednak spore znaczenie dla późniejszej liczebności miotów. Odpowiednie postępowanie żywieniowe w tym okresie może zwiększyć liczbę żywo urodzonych prosiąt o 1-2 sztuki, co w skali całego stada przyniesie nam potężny zysk. Metodą pozwalająca zwiększyć liczebność miotów jest tzw. flushing, inaczej mówiąc żywienie bodźcowe. Polega ono na znacznym zwiększeniu wartości energetycznej paszy w okresie kilku dni przed planowanym wystąpieniem rui.

Działanie flushingu ma podłoże hormonalne. Obecność w dawce pokarmowej dużej ilości energii w postaci cukrów prostych zwiększa sekrecję insuliny w organizmie lochy. Ta z kolei oddziałując na przysadkę mózgową, wzmaga produkcję progesteronu. Dzięki temu udaje się zwiększyć liczbę owulujących (gotowych do zapłodnienia) komórek jajowych. Tym samym już na starcie zyskujemy wspomniane 1-2 prosięta więcej.

Optymalnym terminem rozpoczęcia żywienia bodźcowego byłoby 10-14 dni przed wystąpieniem rui. Na tym etapie lochy przebywają jednak zwykle z prosiętami, stąd też w wielu gospodarstwach flushing rozpoczyna się w momencie odsadzenia młodych. Spotkać można jednak także fermy, które żywienie bodźcowe rozpoczynają już na około tydzień przed odsadzeniem prosiąt.

Flushing można zastosować także w przypadku loszek remontowych. W tym przypadku zwiększenie liczebności miotów nie jest wprawdzie tak spektakularne jak u wieloródek, jednak zwierzęta wyraźniej manifestują ruję, co pozwala na skuteczniejsze krycie. U loch i loszek zastosowanie żywienia bodźcowego dodatkowo prowadzi do lepszej kondycji zdrowotnej prosiąt oraz ich lepszego wyrównania wagowego.

ŻYWIENIE DOMOWYM SPOSOBEM