- Unikalna konstrukcja kojca polega na tym, że wewnątrz niego znajduje barierka wokół której locha może swobodnie się poruszać. Cała konstrukcja została przetestowana przez polskie jednostki naukowe. Kojec jest bezpieczny zarówno dla lochy jak i narodzonych prosiąt – mówi dr Leszek Mardarowicz, dyrektor firmy MardaR.

Kojec ma standardowe wymiary tak jak obecne na rynku np. kojce jarzmowe. Zapewnia wysokie poczucie dobrostanu samic, pozwala na utrzymanie lepszej kondycji loch w okresie okołoporodowym.

- Zauważyliśmy również, że rzadziej dochodzi do przygnieceń prosiąt niż przy utrzymaniu loch w kojcach jarzmowych – dodaje konstruktor.

- Dodatkową zaletą jest fakt, że tak jak w przypadku kojców jarzmowych zaleca się umieszczenie ich pomiędzy korytarzami, tak tutaj oszczędzamy na powierzchni porodówki, ponieważ do dobrej obsługi kojców wystarczy tylko jeden główny korytarz. Kojec pozwala na swobodny dostęp do lochy podczas porodu, nie ogranicza również dostępu osoby obsługującej zwierzęta do karmidła bo znajduje się ono po stronie korytarza – tłumaczy dr Leszek Mardarowicz.