Potwierdzają się nasze wczorajsze informacje na temat przypadków afrykańskiego pomoru świń w okolicy Legionowa.

Czytaj więcej: ASF u dzików jest już nad Wisłą 

Wczoraj Główny Inspektorat Weterynaryjny opublikował dwa komunikaty na temat przypadków choroby potwierdzonych w dniach 9 – 18 listopada. Spośród ponad 30 przypadków dwa wystąpiły w należących do powiatu legionowskiego gminach Jabłonna i Nieporęt. Obie lokalizacje oddalone są o około 135 – 140 km od granicy z Białorusią, a dystans do najbliższego dotychczasowego przypadku choroby to około 110 km. Miejsce w którym wystąpił jeden z przypadków znajduje się w odległości zarówno 2,5 km od Wisły. Niektórzy liczą na to, że bariera jaką stanowi rzeka zatrzyma pomór. Specjaliści twierdzą jednak, że tylko kwestią czasu jest przedostanie się choroby na drugą stronę Wisły.

Uwagę zwraca jeszcze jedna kwestia: w przeciągu nieco ponad tygodnia w kraju potwierdzono ponad 30 przypadków choroby u dzików. Jak do tej pory jest to absolutne apogeum rozwoju ASF w populacji dzików. Jak czytamy w komunikacie GIW, większość ostatnich przypadków choroby wystąpiła na Lubelszczyźnie. Na terenie powiatu włodawskiego, bialskiego i radzyńskiego potwierdzono łącznie 24 zachorowania. Cztery nowe przypadki choroby potwierdzono także w województwie podlaskim. Wirus pojawił się u padłych dzików z terenu powiatu siemiatyckiego i augustowskiego. Nowe przypadki choroby wystąpiły też w województwie mazowieckim. Oprócz dwóch wspomnianych zachorowań potwierdzonych na terenie powiatu legionowskiego, 3 przypadki potwierdzono także w powiecie łosickim.

Mimo więc, że od półtora miesiąca nie mieliśmy do czynienia w naszym kraju z wystąpieniem ognisk ASF w stadzie świń, wciąż trudno o optymizm. Jak widzimy, presja choroby wśród dzików stale narasta, a w takim przypadku tylko kwestią czasu są kolejne ogniska choroby.

Czytaj więcej: Zwalczać ASF u dzików czy izolować świnie? 

Podobał się artykuł? Podziel się!