PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Groźny smoleń

Groźny smoleń Wysiękowe zapalenie skóry jest chorobą bakteryjną. Za jej pojawienie się odpowiadają drobnoustroje z rodzaju Staphylococcus (gronkowiec), fot. A. Królak

Wysiękowe zapalenie skóry zwane potocznie smoleniem może być przyczyną potężnych strat na naszej fermie. Zastanówmy się zatem, w jaki sposób zapanować nad tą chorobą.



Wysiękowe zapalenie skóry jest chorobą bakteryjną. Za jej pojawienie się odpowiadają drobnoustroje z rodzaju Staphylococcus (gronkowiec). Głównym „winowajcą” jest najczęściej Staphylococcus hyicus. Smoleń może być także następstwem zakażenia bakteriami z gatunku Staphylococcus aureus i Staphylococcus chromogenes. Choroba pojawić się może już w pierwszym tygodniu życia prosiąt, najczęściej jednak jej symptomy występują na etapie odsadzania prosiąt od lochy lub tuż przed nim. O ile u prosiąt odsadzonych śmiertelność związana z wystąpieniem wysiękowego zapalenia skóry jest relatywnie niewielka, o tyle wczesne pojawienie się choroby może skutkować śmiertelnością nawet na poziomie 90 proc. Przebieg choroby i odsetek upadków zależy także od tego, czy locha miała wcześniej kontakt z bakterią. Jeżeli tak, produkuje ona przeciwciała, które po pobraniu przez prosięta chronią je przed chorobą. U takich prosiąt ma ona zazwyczaj łagodny przebieg. Na najpoważniejsze konsekwencje narażone są oseski pochodzące od lochy, która nie zdążyła wcześniej wytworzyć odporności.

Mechanizm zakażenia i objawy

Źródłem infekcji jest często sama locha, równie dobrze zarazki mogą pochodzić jednak z otoczenia. Do zakażenia dochodzi zazwyczaj w pierwszych dniach życia prosiąt, przy czym może się to zdarzyć już w trakcie porodu. Co istotne, choroba może pojawiać się w stadzie nieregularnie. Możliwe są dłuższe okresy, w których smoleń nie pojawia się w ogóle. Choroba atakuje zwykle jedno lub dwa prosięta w miocie.

Drogą wniknięcia patogenów do organizmu są często uszkodzenia skórne. Mogą być one wynikiem walk pomiędzy oseskami, ale także zabiegów zootechnicznych takich, jak kastracja, przycinanie ogonków czy korekcja kiełków.

Najłatwiej dostrzegalnym objawem choroby, są zmiany skórne: na skutek uszkodzenia gruczołów łojowych u chorych prosiąt następuje wzmożone wydzielanie łoju. Do tłustej skóry z łatwością przyklejają się cząsteczki brudu, co w konsekwencji prowadzi do powstania na jej powierzchni swego rodzaju „pancerza”. W ostrej postaci choroby dochodzi ponadto do zatrucia organizmu zwierząt toksynami wydzielanymi przez drobnoustroje. Ma wtedy często miejsce uszkodzenie organów wewnętrznych (wątroby, nerek), zaburzenie gospodarki wodnej organizmu i odwodnienie będące bezpośrednią przyczyną upadków.

Choroba może przybrać także postać przewlekłą. Wówczas obserwujemy głównie objawy skórne, które pojawiają się najczęściej na policzkach, w okolicach uszu i na brzuchu. Postać ostra charakterystyczna jest szczególnie dla prosiąt kilku- i kilkunastudniowych oraz u zwierząt w okresie przedodsadzeniowym. Postać przewlekła częściej występuje po odsadzeniu, znane są jednak przypadki pojawienia się smolenia u starszych zwierząt. Wówczas jednak przebieg choroby jest bardzo łagodny, ograniczony wyłącznie do punktowych zmian skórnych.

Czynniki ryzyka i profilaktyka

Istnieje cały szereg czynników predysponujących daną grupę zwierząt do wystąpienie smolenia. Pierwszą z nich jest niski poziom higieny na porodówce. W sytuacji, gdy w pomieszeniach nie jest przestrzegana zasada CPP – CPP, zaniechane są zabiegi dezynfekcji lub są one niewłaściwie przeprowadzane, w otoczeniu dochodzi do masowego nagromadzenia patogenów, co sprzyja infekcji. Inną przyczyną jest niehigieniczne wykonanie niezbędnych zabiegów zootechnicznych. Wrotami, poprzez które patogeny mogą wtargnąć do organizmu prosiąt, są również uszkodzenia skóry wywołane przez pasożyty zewnętrzne (świerzbowce, wszy) lub muchy. Choć wydaje się to oczywiste, warto przypomnieć o konieczności odrobaczenia lochy przed porodem, a także o obowiązku kontroli populacji much w obiekcie.

Wiele zależy też od warunków zoohigienicznych, jakie panują na porodówce. Wystąpieniu wysiękowego zapalenia skóry sprzyja między innymi zbyt wysoka wilgotność powietrza będąca efektem niedostatecznej wymiany powietrza. Pośrednio ryzyko wystąpienia choroby zwiększa także zbyt niska temperatura. Przede wszystkim działa ona immunosupresyjnie, jednocześnie sprzyjając ścisłemu grupowaniu zwierząt, co ułatwia przemieszczanie patogenu pomiędzy osobnikami.

O ryzyku wystąpienia smolenia decydują także czynniki żywieniowe. Dla ograniczenia częstotliwości pojawiania się tej jednostki chorobowej kluczowy jest właściwy poziom cynku w diecie prosiąt. Nie można też zapomnieć o prawidłowym zbilansowaniu pozostałych składników mineralnych i witamin.
Jedną z bardziej skutecznych metod ochrony stada przed smoleniem jest poddanie lochy szczepieniom ochronnym przeciwko bakteriom odpowiedzialnym za pojawienie się choroby. Należy je wykonać na ok. 3 tygodnie przed planowanym terminem porodu. Daje to maciorze czas na wytworzenie specyficznych przeciwciał, które wraz z siarą zostaną następnie przekazane prosiętom. Ponadto warto wyeliminować z otoczenia wszystkie wymienione wyżej czynniki sprzyjające zakażeniom.

W przypadku pojawienia się choroby leczeniu poddaje się cały miot, a także lochy. Polega ono na prowadzonej przez lekarza weterynarii antybiotykoterapii. Często spotykaną praktyką są także kąpiele zwierząt w roztworze preparatu dezynfekcyjnego (np. jodyny) oraz stosowanie specjalnych maści.
Niestety, gronkowce często odporne są na działanie szeregu antybiotyków, stąd też leczenie wysiękowego zapalenia skóry nie jest prostym zadaniem. Należy zatem szczególną wagę przyłożyć do profilaktyki choroby, zwłaszcza że opisane powyżej metody profilaktyki nie wykraczają zbytnio poza zakres dobrej praktyki produkcyjnej. Nie generują też dla rolnika większych kosztów. W stadach, w których występuje wysiękowe zapalenie skóry, nie zagwarantują one wprawdzie stuprocentowej eliminacji zachorowań, znacząco ograniczą jednak ich częstotliwość, jak i łagodzą przebieg choroby.

Artykuł ukazał się w październikowym ydaniu miesięcznika "Farmer"

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • pig 2018-01-13 10:39:05
    świetny artykuł ;)
  • Smolen 2017-10-14 21:28:18
    A mnie to nikt q za te kilka lat bezradnych rządów nie przeprosil
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.22.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!