Krajowy sektor produkcji żywca wieprzowego wciąż charakteryzuje się bardzo dużym rozdrobnieniem. Tymczasem tylko duża skala produkcji i regularna odstawa dużych, wyrównanych wagowo partii tuczników pozwala rolnikowi na negocjację korzystniejszych cen.

Oczywiście każdy rolnik podchodzący poważnie do swojej działalności, zdaje sobie sprawę z tego, że tylko stały rozwój pozwala utrzymać konkurencyjność na rynku. Jednak nie każdy jest w stanie taki rozwój osiągnąć. Szansą dla krajowych producentów świń na osiągnięcie silniejszej pozycji na rynku jest tworzenie grup producentów rolnych. W naszym kraju możliwe jest to już od wielu lat, jednak jak wskazują sami członkowie grup, wielu rolników podchodzi do tematu z rezerwą. „SOKOŁÓW” S.A. współpracuje z grupami producentów i podpisuje umowy w ramach Programu „Razem w Przyszłość”.

Grupy producenckie stwarzają dla rolników wiele korzyści. Przede wszystkim możliwość negocjacji cen. Grupa kilku – kilkunastu podmiotów ma szansę na wywalczenie dużo korzystniejszych warunków cenowych niż pojedynczy rolnik. Od zakupu warchlaków poprzez dogodniejsze warunki zakupu pasz, jak również środków ochrony roślin czy nawozów. Pozwala to na obniżenie rzeczywistych kosztów produkcji tuczników. Łatwiej również przetrwać wszelkie zawirowania na rynku.

Grupy producenckie mogą także liczyć na wsparcie ich funkcjonowania w ramach PROW 2014 – 2020. Jednak celem powstania grup z pewnością nie powinno być pozyskanie funduszy zewnętrznych. To raczej dodatek, poprawiający konkurencyjność podmiotów na rynku.

Jak jednak funkcjonują grupy producenckie? W myśl obecnie obowiązujących przepisów, do stworzenia grupy wymaganych jest minimum pięciu rolników. W praktyce grupy producentów świń są najczęściej większe. Przeciętnie w grupie zrzeszonych jest kilkunastu producentów. Im więcej – tym lepiej. Im większa skala produkcji, tym większa bowiem konkurencyjność podmiotu na rynku. Różna jest także forma prawna powstałych grup: mogą to być spółdzielnie, spółki, stowarzyszenia i zrzeszenia. Działanie każdego z wymienionych podmiotów regulują odrębne akty prawne, w przypadku producentów trzody najczęściej powstają spółdzielnie i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.  

Niestety, problemem w powstawaniu kolejnych grup producenckich jest negatywne nastawienie samych rolników. Wielu z nich do tematu konsolidacji gospodarstw podchodzi nieufnie i za wszelką cenę pragną produkować samodzielnie, nie widząc przy tym korzyści, jakie daje im zrzeszenie się z innymi producentami. 

Podobał się artykuł? Podziel się!