Ogromna intensyfikacja produkcji trzody chlewnej, jaka nastąpiła w ostatnich dziesięcioleciach, ma zarówno dobre, jak i złe strony. Postęp, jaki nastąpił w dziedzinie żywienia, higieny czy hodowli zwierząt, umożliwił znaczną poprawę wyników produkcyjnych trzody. Charakterystyczną cechą współczesnego chowu świń jest też znaczna koncentracja produkcji. Z roku na rok przybywa dużych, wyspecjalizowanych ferm. Masowa produkcja trzody umożliwia takim hodowcom przetrwanie nawet przy złej koniunkturze na rynku wieprzowiny. Niestety, wielu rolników nie jest w stanie nadążyć za zmianami, jakie następują w produkcji trzody. Stąd cała rzesza gospodarstw przypuszczalnie skazanych obecnie na upadek. Jeszcze 15-20 lat temu rolnicy produkujący rocznie kilkaset tuczników, z powodzeniem mogli utrzymać z pracy w gospodarstwie rodzinę. W obecnych realiach rozpaczliwie poszukują oni szansy na przetrwanie. Czy w dzisiejszych czasach jest jeszcze miejsce dla rodzimych ras świń?

TRZODA OD POKOLEŃ

- W naszym gospodarstwie świnie utrzymywane były "od zawsze" - mówi Ireneusz Kamiński, hodowca z miejscowości Dębień w powiecie działdowskim. Od blisko ośmiu lat zajmuje się on hodowlą świń rasy złotnickiej białej. Wszystko zaczęło się w 2007 r., gdy przy wsparciu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, pan Ireneusz przystąpił do programu ochrony zasobów genetycznych. W szczytowym okresie posiadał ok. 30 loch. Dziś są to 22 szt. Znaczna część warchlaków przeznaczona jest na sprzedaż, niewielką liczbę (średnio 50-60 szt. rocznie) przeznacza się także na tucz. Jak mówi pan Ireneusz, na decyzję o rozpoczęciu hodowli wpływ miała przede wszystkim jakość gleb w gospodarstwie: - Obecnie gospodaruję na powierzchni ok. 30 ha, z czego większość przeznaczona jest pod uprawę zbóż paszowych. Niestety, w naszej okolicy dominują gleby niskich klas bonitacyjnych, co uniemożliwia produkcję pszenicy, a plony jęczmienia często nie są zadowalające. Na szczęście dzięki utrzymaniu gleby w dobrej kulturze oraz prawidłowemu zmianowaniu to właśnie mieszanka jęczmienia z grochem stanowi podstawę wyżywienia zwierząt. Ważną rolę pełni również ziarno żyta i owsa. Świnie rasy złotnickiej są mniej wymagające co do składu paszy, dzięki czemu mogę skarmiać zboża, które wyprodukuję nawet na słabych glebach.