W ostatnim wydaniu "Farmera" zwracaliśmy uwagę na ciekawe możliwości wzbogacenia pasz w dodatki funkcjonalne, które mogą poprawić wyniki produkcyjne stada loch. Nie chodzi wyłącznie o poprawę kondycji loch, ich zdrowotności czy płodności, ale też o jak najlepszy wynik w odchowie prosiąt, który zapewni im dobry start w tucz. Oprócz szeregu substancji biologicznie czynnych i składników odżywczych, z których są tworzone współczesne pasze, tym razem przyglądamy się dwóm nowym składnikom, które chętnie są testowane przez naukowców w mieszankach paszowych nie tylko dla tuczników, ale właśnie dla loch. Nowe dodatki, coraz częściej wykorzystywane w suplementacji diety ludzi, są też doceniane w przypadku żywienia loch i ich wpływu na użytkowanie rozpłodowe samic. A chodzi tym razem o dwa związki, czyli L-karnitynę i CLA, czyli sprzężone dieny kwasu linolowego, z grupy niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.

KARNITYNA POTRZEBNA W INTENSYWNEJ PRODUKCJI

L-karnityna produkowana jest z lizyny i metioniny w organizmach ssaków, głównie w wątrobie, nerkach i mózgu. Jak sama nazwa wskazuje, z łac. caro, carnis - znaczy mięso. Właśnie w mięśniach związek znajduje się w największej koncentracji i to stamtąd został po raz pierwszy wyizolowany w 1905 r. Najwięcej L-karnityny jest w mięśniu sercowym, wątrobie i mięśniach szkieletowych. Dzięki temu, że jest syntetyzowana endogennie, istnieje niewielkie ryzyko wystąpienia jej niedoboru. Jednak sytuacja jest zupełnie inna w przypadku intensywnie użytkowanych zwierząt gospodarskich. W szczególności, że ich dieta po wprowadzeniu zakazu stosowania mączek mięsno-kostnych jest oparta głównie na komponentach roślinnych, w których zawartość L-karnitynyjest znikoma. Wśród dozwolonych materiałów pochodzenia zwierzęcego jedynie serwatka i mączki rybne zawierają większe ilości tego związku, równe odpowiednio: 300 i 1000 mg/kg oraz 80 i 160 ppm/ kg paszy.

Niedoborom L-karnityny u zwierząt szybko rosnących, jak i użytkowanych rozpłodowo sprzyja źle zbilansowana pasza z deficytem lizyny i metioniny. Badacze zajęli się analizą suplementacji pasz dla świń w L-karnitynę ze względu na jej znaczącą rolę w wielu procesach fizjologicznych organizmu. Badano m.in. wpływ karnityny na poprawę metabolizmu tłuszczu, tj. uwalnianie energii z długołańcuchowych kwasów tłuszczowych. Bez tego energia nie zostałaby dostarczona do najważniejszych narządów organizmu, w których jednocześnie karnityna się koncentruje, upośledzając ich pracę i ograniczając wzrost organizmów, w szczególności nowo narodzonych osesków.