Intensywny rozwój populacji much w chlewni może być przyczyną poważnych strat. Owady przyczyniają się do pogorszenia wykorzystania paszy przez świnie, oraz do spadku ich kondycji zdrowotnej. Muchy są także przyczyną pogorszenia warunków higienicznych w budynku, utrudniają również pracę osób obsługujących fermę. Duża liczebność populacji much, to także utrudnienie dla okolicznych mieszkańców – owady nierzadko przenoszą się także do ich domostw. Obecnie istnieje wiele metod zwalczania tych owadów. Najpopularniejsze są zabiegi chemiczne, zaaplikowane w postaci środków do opryskiwania, malowania ścian czy posypywania korytarzy wewnątrz chlewni. Często spotyka się także wykorzystanie lepów czy lamp owadobójczych, coraz więcej producentów przekonuje się również do biologicznych metod zwalczania much. Stosowane środki charakteryzują się zróżnicowaną skutecznością, i każdy z nich ma swoje słabe strony. W pierwszej kolejności, powinniśmy więc zastanowić się co zrobić, aby populację owadów w chlewni ograniczyć do minimum.

Podstawowym działaniem mającym na celu redukcję populacji much, jest wyeliminowanie miejsc ich wylęgu. Owady te charakteryzują się bowiem bardzo szybkim cyklem rozwojowym – przy sprzyjających warunkach – wysokiej temperaturze i wilgotności powietrza – może on trwać zaledwie 7 dni. Jeżeli muchy znajdą więc dobre warunki rozwoju, ich populację trudno będzie kontrolować. Zróbmy więc wszystko, aby możliwie w jak najwyższym stopniu „utrudnić” muchom możliwość rozmnażania. W pierwszej kolejności zadbać należy o higienę pomieszczeń. Szczególnie chodzi o wysoki poziom czystości karmideł, czy koryt. W przypadku obiektów o ściołowym systemie utrzymania niezbędne jest regularne usuwanie obornika, tak by ze złożonych w nim jaj nie zdążyły wylęgnąć się larwy. To właśnie resztki paszy i odchody są bowiem świetnym miejscem do rozmnażania owadów.

Oprócz higieny wewnątrz obiektu, w zapobieganiu rozwojowi populacji much niezbędne jest także utrzymanie czystości na zewnątrz chlewni. Wyeliminować należy wszelkiego rodzaju kałuże i zastoiny wodne – mogą być one dobrym miejscem rozwoju much. Głównym rezerwuarem larw tych owadów, jest jednak pryzma gnojowa – muchy znajdują tam bowiem doskonałe warunki rozwoju. W zaleceniach często podaje się, aby miejsca takie były lokowane z dala od obiektu. W większości przypadków jest to jednak niemożliwe. W tym przypadku rozwiązaniem jest montaż w oknach siatek, uniemożliwiającym wniknięcie owadom do wnętrza chlewni. Koszt takich siatek jest niewielki, wynosi przeciętnie 3 – 5 zł/m2.

Wymienione metody nie ograniczą oczywiście populacji much do zera, i nie dają gwarancji, że nie nastapi konieczność zastosowania bardziej radykalnych metod. Mogą one jednak skutecznie ograniczyć problem występowania much w chlewni.