Zdaniem przedstawicieli Izby odstrzał dzików "przyczyni się do ograniczenia możliwości rozprzestrzeniania się" ASF.

Podlaska Izba Rolnicza argumentuje, że redukcja populacji dzików jest konieczna, bo te zwierzęta mogą być nosicielami wirusa ASF - afrykańskiego pomoru świń. Wnioskując do sejmiku o odstrzał, Izba powołuje się na zapisy ustawy o ochronie zwierząt, w których jest mowa o tym, że redukcja jest możliwa, gdy zwierzęta stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka, w tym także gospodarki łowieckiej.

W stanowisku skierowanym do sejmiku i przesłanym we wtorek PAP Podlaska Izba Rolnicza podkreśla, że w północno-wschodniej Polsce przypada 26 dzików na tysiąc hektarów lasu. "Dziki zajmują wszystkie rodzaje środowisk i dość równomiernie zasiedlają region. Długa linia granicy kompleksów leśnych z polami powoduje, że dziki mają bardzo łatwy dostęp do upraw na polach, z czego w zbliżającym się okresie wegetacyjnym będą intensywnie korzystać. Takie uwarunkowania przyrodnicze powodują bardzo częstą możliwość kontaktu bezpośredniego pomiędzy osobnikami lub watahami dzików. Rozprzestrzenianie się ASF w takich warunkach jest bardzo ułatwione" - podkreśla Izba.

Dlatego jej przedstawiciele opowiadają się m.in. za możliwością całorocznego polowania na dziki bez względu na płeć i wiek tych zwierząt, także na terenie parków narodowych i rezerwatów przyrody, wyłączenia dzika z planowania łowieckiego. Izba chce też, by na monitoring odstrzelonych dzików zostały zapewnione pieniądze w strefie ryzyka wystąpienia ASF. Dotychczas koszty np. utylizacji, chłodni, transportu muszą ponosić zarządcy i dzierżawcy obwodów łowieckich, czego efektem jest to, że zmalała liczba odstrzeliwanych dzików.

W ocenie Podlaskiej Izby Rolniczej istnieje również niebezpieczeństwo rozprzestrzeniania wirusa ASF przez psy i koty, dlatego wnioskuje o wprowadzenie nakazu odłowu i odstrzału bezpańskich psów i kotów, które mogą mieć kontakt z padliną i przenosić wirusa do gospodarstw. Podobne zagrożenie Izba widzi w gatunkach ptaków krukowatych (kruk, wrona siwa, gawron), żerujących na padlinie i na różnych karmach wokół gospodarstw. Dlatego domaga się, by zostały one wyjęte spod ochrony na obszarze zagrożonym ASF.