Te dwie Izby Rolnicze skierowały wspólne pismo do Ministra Środowiska w celu podjęcia przez ten organ niezbędnych kompleksowych działań zmierzających do kontroli populacji dzików i przeciwdziałania szkód przez nie wyrządzanych.

W piśmie przesłanym do Ministra Środowiska czytamy, że rolnicy oczekują zdecydowanych działań ministra w celu wszczęcia działań nad zmianą ustawy „Prawo łowieckie" oraz deklaracji wsparcia poszkodowanych rolników z tytułu wyrządzonych strat przez dziki na terenie woj. podlaskiego.

Zwierzęta łowne są własnością Skarbu Państwa, a Ministerstwo Środowiska jest naczelnym organem administracyjnym w zakresie łowiectwa, dlatego niezbędne jest włączenie się Ministerstwa Środowiska w łagodzenie skutków nadmiernej populacji dzików i zrekompensowania rolnikom poniesionych strat.

Szefowie Izb podkreślają w piśmie, że aktualnie rozmiar odszkodowań przekracza w wielu wypadkach możliwości finansowe dzierżawców lub zarządców obwodów. Nasilają się też związane z tym spory pomiędzy rolnikami a kołami łowieckimi.

Skala strat jest ogromna jako przykład podano dane z woj. podlaskiego, gdzie podlaski ODR zebrał informację od 1 300 rolników. Wielkość zniszczeń dotyczyła ponad 3 700 upraw, wartych ok. 6 mln zł.

W tym celu niezbędne jest wygospodarowanie środków z budżetu Państwa na utworzenie budżetu rekompenacyjnego, którego celem byłoby pokrycie różnicy pomiędzy faktyczną wartością szkody wyrządzonej przez dziki w urawach rolnych, a możliwościami finansowymi kół łowieckich. To zadanie nie powinno być obojętne Ministrowi Środowiska.

Ponadto zdaniem lzb Rolniczych w zaktualizowanym Prawie łowieckim konieczne jest:

Przejęcie przez Skarb Państwa obowiązku wynagradzania szkód wyrządzonych w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny również na terenie obwodów łowieckich. Dzisiaj zajmuje się tym aż pięć instytucji, a każda z nich posiada inne metody szacowania szkód. Dlatego w imieniu Skarbu Państwa powinna być jedna upoważniona organizacja zajmująca się szkodami łowieckimi.