PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak ograniczyć koszt tuczu?

Jak ograniczyć koszt tuczu? Fot. M. Oleksy

O sposobach na skuteczną poprawę dochodowości tuczu trzody chlewnej mówił podczas konferencji „Nowoczesna Produkcja – Świnie” Paweł Wróbel, lekarz weterynarii specjalizujący się w chorobach świń.



Rynek żywca wieprzowego charakteryzuje się dużą zmiennością. Po okresach dobrej koniunktury następują zawsze długie miesiące (niekiedy nawet lata) fatalnej opłacalności produkcji. Niestety w ostatnim czasie okresy dekoniunktury są coraz dłuższe, a w przerwach pomiędzy nimi producenci za wszelką cenę próbują zrekompensować poniesione w czasie kryzysu straty. Nic więc dziwnego, że niezależnie od bieżącej sytuacji na rynku staramy się jak najbardziej ograniczyć koszty produkcji. Właśnie tej tematyce poświęcone było wystąpienie Pawła Wróbla, lekarza weterynarii specjalizującego się w chorobach trzody chlewnej, które wygłosił podczas tegorocznej edycji konferencji „Nowoczesna Produkcja – Świnie”. W swoim wykładzie specjalista omówił możliwości ograniczenie kosztów tuczu trzody chlewnej.

Jak wskazywał we wstępie do swojego przemówienia, koszt produkcji żywca wieprzowego w Europie jest znacznie wyższy niż u innych wiodących producentów:

- Według danych Komisji Europejskiej za 2016 rok, koszt wyprodukowania jednego kilograma tuszy wieprzowej wynosił w UE 1,27 euro. Dla porównania, w Brazylii wartość ta wynosiła 0,91 euro, a w Kanadzie – 1,01 euro. Nie mamy niestety szans konkurować z tymi krajami, stosują one bowiem wiele rozwiązań niedopuszczonych do użytku w krajach Unii Europejskiej. Jako przykład należy tu wymienić chociażby raktopaminę – tłumaczył podczas konferencji specjalista.

Jak wskazywał, w produkcji żywca wieprzowego istnieje szereg czynników na które nie mamy większego wpływu:

- Nie mamy praktycznie żadnego wpływu na cenę w której sprzedamy wyprodukowane tuczniki. Również na koszt warchlaków, czy paszy wpływ mamy mocno ograniczony. Poprzez dbałość o warunki klimatyczne, stan wyposażenia, zdrowie zwierząt i optymalne żywienie możemy jednak w skuteczny sposób kontrolować wyniki produkcji, dzięki czemu ograniczymy choćby zużycie paszy czy koszt opieki weterynaryjnej – tłumaczył w czasie spotkania Paweł Wróbel.

W pierwszej kolejności specjalista omówił znaczenie optymalnego mikroklimatu panującego wewnątrz tuczarni:

- Dla tuczników optymalna temperatura to 18 – 19 °C. Dość często spotkać można się z przegrzaniem obiektów, które skutkuje gorszym pobraniem paszy. Potężnym błędem jest również zamknięcie dopływu świeżego powietrza w okresie mrozu. Pamiętajmy, że wentylacja służy przede wszystkim do wymiany powietrza, nie do regulacji temperatury. Duże większą szkodę niż niska temperatura wyrządzi nam wysokie stężenie szkodliwych gazów w atmosferze. U trzody dochodzi wówczas do niedotlenienia. Wiele obiektów wyposażonych jest również w sterowniki, których działanie polega na intensywnym wietrzeniu obiektu w chwili przekroczenia zadanej temperatury. Gwałtowne spadki temperatur niosą ze sobą wzrost ryzyka kanibalizmy, ale także częstsze występowanie różycy – tłumaczył podczas spotkania specjalista.

Uwagę zwrócić należy również na odpowiednie zaopatrzenie zwierząt w wodę. Zdaniem Pawła Wróbla, często zdarza się, że poidła charakteryzują się niewystarczającym przepływem wody lub niewłaściwą wysokością montażu. Ważne również, aby w kojcu były przynajmniej dwa poidła, na każdy smoczek przypadać powinno maksymalnie 10 świń.

W swoim wystąpieniu specjalista wskazał również na konieczność zachowania optymalnej obsady zwierząt. Paradoksalnie jednak, również zbyt niskie zagęszczenie może nieść ze sobą negatywny efekt. Zwierzęta mają wówczas większą swobodę ruchu, przez co spada wykorzystanie paszy. Najlepiej, aby obsada zwierząt utrzymywana była w górnej granicy normy. Ważne jednak, by tuczniki były w takich warunkach utrzymywane od samego początku – wówczas ich organizmy dostosują się do znacznego zagęszczenia.

Wiele czasu Paweł Wróbel poświęcił również kwestii żywienia zwierząt.

- Znaczne straty mogą wynikać z niewłaściwego rozdrobnienia surowców paszowych. Dochodzi wówczas do takich problemów jak wypadanie odbytów czy wrzody żołądka. Z kolei ta ostatnia dolegliwość znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia upadków na skutek infekcji beztlenowcami. Ryzyko ich wystąpienia zwiększa także niska strawność paszy, związana choćby z użyciem wywarów gorzelnianych czy tzw. czarnych śrut (słonecznikowa, rzepakowa). Nie oznacza to oczywiście żeby komponentów takich nie stosować w żywieniu świń, pamiętajmy jednak o przestrzeganiu dopuszczalnych udziałów w recepturze paszy – tłumaczył podczas spotkania specjalista.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • luteks77 2018-03-07 18:02:52
    Jakiego tuczu przecież za chwilę nie będzie czego tuczyć.
  • Były hodowca, obecnie dzierżawca 2018-03-07 13:43:51
    potwierdzam, nic tak nie ogranicza kosztów jak brak produkcji. Mina właściciela punktu skupu, który nie ma już czego skupywać bezcenna. Musiał się przerzucić z merca na focusa, bo benzynka kosztuje, a kredyt na dom trzeba za coś spłacać.
  • X 2018-03-07 12:46:53
    Zaprzestać chodowli 😂 przynajmniej nie będą dokładać do interesu-,przy tych cenach i zaostrzeniach
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.156.51.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!