Zaparcia w okresie okołoporodowym występują u znacznego odsetka populacji loch. Niekiedy czynniki wywołujące to zaburzenie zależą od fizjologii organizmu lochy. Mowa tu przede wszystkim o nacisku jakie wzrastające płody wywierają na jelita utrudniając w ten sposób pasaż mas kałowych. Większy wpływ na wystąpienie zaparć mają jednak czynniki żywieniowe związane ze zbyt wysokim pobraniem paszy czy niewłaściwym składem mieszanki. Nie bez znaczenia jest także brak ruchu, związany z umieszczeniem lochy w klatce porodowej w ostatnim tygodniu ciąży. Choć pozornie zaparcia wydają się błahą dolegliwością, mogą jednak skutkować groźnymi konsekwencjami dla prosiąt, a w pewnych warunkach stanowią także zagrożenie dla życia lochy. Zalegające w jelicie grubym odchody są doskonałym siedliskiem dla rozwoju patogennych drobnoustrojów, w tym E. Coli. Odpowiadają one za większość przypadków syndromu MMA, który może powodować wysoką śmiertelność wśród prosiąt. Rozrost populacji szkodliwych mikroorganizmów w układzie pokarmowym lochy zwiększa też ryzyko wystąpienia biegunek u prosiąt. Zaparcia prowadzą często do spadku apetytu, co w przypadku loch karmiących pogarsza wydajność laktacji. Bezpośrednio wpływa to na wyniki odchowu. W niektórych przypadkach zaparcia mogą również stanowić zagrożenie dla życia loch. Wydłużają one bowiem niekiedy czas trwania porodu wskutek czego wzrasta ryzyko wystąpienia niewydolności układu krążenia. Również enterotoksyny wydzielane przez drobnoustroje, po przedostaniu się do układu krwionośnego obciążają serce i mogą być przyczyną upadku lochy.