PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak poprawić opłacalność produkcji żywca wieprzowego?

Jak poprawić opłacalność produkcji żywca wieprzowego? Dr Marian Kamyczek z Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Pawłowicach Fot. Michał Oleksy

Jednym z elementów tegorocznej konferencji „Narodowe wyzwania w rolnictwie” była prelekcja wygłoszona przez doktora Mariana Kamyczka, dotycząca możliwości poprawy opłacalności produkcji żywca wieprzowego.



Dr Marian Kamyczek z Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki – PIB w Pawlowicach omówił w swojej prezentacji aktualną sytuacje na światowym rynku żywca wieprzowego, a także przedstawił najważniejsze możliwości poprawy opłacalności produkcji.

W pierwszej części prelegent zaprezentował najważniejsze dane, i tendencję na rynku trzody chlewnej:

- Dane z 2015 roku pokazują, że mięso wieprzowe wciąż pozostaje najważniejszym gatunkiem mięsa wybieranym przez konsumentów. Spośród 318 mln ton całkowitej produkcji mięsa, wieprzowina stanowi ponad 1/3. Mięso wieprzowe wykazuje również najwyższą dynamikę wzrostu poziomu konsumpcji wyprzedzając drób, baraninę i wołowinę. Ważnym elementem globalnego rynku wieprzowiny jest wymiana handlowa. W zeszłym roku światowy obrót mięsem wyniósł 31 mln ton, z czego wieprzowina stanowiła ponad 7,1 mln ton. W tym roku obserwuje się znaczne ożywienie wymiany handlowej, głównie za sprawą wysokiego zapotrzebowania ze strony rynku chińskiego. Polska wciąż pozostaje importerem wieprzowiny, najwięcej wieprzowiny sprowadzamy z Belgii, Niemiec, Danii, Holandii i Hiszpanii – mówił podczas spotkania dr Kamyczek.

>>>>> Zobacz relację z konferencji "Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym"

W drugiej części wystąpienia, prowadzący scharakteryzował również możliwości poprawy opłacalności produkcji wieprzowiny:

- Opłacalność produkcji determinowana jest przez wiele czynników. Na niektóre z (np. cena skupu żywca, ceny pasz czy kurs euro) producenci nie mają większego wpływu, istnieją również takie czynniki, dzięki którym z powodzeniem można poprawić dochodowość przedsięwzięcia. Mowa tu o takich czynnikach jak dobór odpowiedniej genetyki, dbałość o higienę produkcji i warunki panujące w pomieszczeniach, wybór odpowiedniej masy ubojowej, a także staranne komponowanie i przygotowywanie pasz – tłumaczył podczas spotkania dr Kamyczek.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • djp 2016-11-30 20:17:59
    @b2r. Czyżby ten skrót wyjaśniał kim jesteś? Mimo to jednak słabo rozumiesz o co mi chodzi. Schemat, o którym piszę można przyłożyć do każdego rodzaju działalności rolniczej, a również do każdej innej. Moje pytanie )między wierszami) brzmiało: dlaczego gazownia podnosi ceny gazu, dlaczego rośnie cena prądu, w oparciu o co podnosi się drastycznie ceny OC? Bo firmy te chcą osiągnąć założony zysk, a gdy jest on zagrożony (z powodu np.: wzrostu cen surowców) podwyższają cenę produktu. Dlaczego więc rolnik tego nie może zrobić (nie ma na to wpływu)? I nie pierdziel mi tu o jakimś "pompowaniu pieniędzy". Cały świat subsydiuje rolnictwo z tego właśnie powodu, że jest ono eksploatowane przez pośredników, przetwórstwo i handel. Nie masz, niestety, pojęcia co by się stało, gdyby zabrakło tej części polskiej gospodarki. Więc zmień sposób myślenia i nicka na b&r. To dużo mądrzejsze.
  • b2r 2016-11-30 10:20:26
    @djp
    Jeżeli sądzisz, że masz wpływ na cenę skupu żywca oraz na cenę środków produkcji tj. pasze, energia, praca, to to wykorzystaj. Jeżeli jednak nie i przestało ci się opłacać produkować wieprzowinę to z tego zrezygnuj. W przeciwnym razie będzie należało uznać, że jesteś kolejnym małorolnym stękającym o jałmużnę. I żałosne jest utyskiwanie, że nic innego nie umiesz robić więc co masz robić. Rynek pracy się zmienia zaczyna brakować rąk do pracy nawet w zawodach nie wymagających większych kwalifikacji i w tym małorolni powinny upatrywać swojej szansy, a nie w tym, że kolejny rząd będzie pomopował w ten czy inny sektor pieniądze, bo spełniacie jakąś misję żartobliwie zwaną bezpieczeństwem żywnościowym Polski. Czas z tym skończyć ludzie w miastach mają dość tej obłudy.
  • Mistrz 2016-11-29 23:15:21
    Na Wyspie Zielonej uporali się z tą niekorzystną tendencją, jeśli produkcja przynosi straty, to jest nad produkcja, by ograniczyć ilość surowca, a co za tym idzie wzrósł popyt i jednocześnie cena, należy wprowadzić w obieg czynnik redukujący, ową metodą jest ASF który za rządów PO i PSL po wszystkich regionach się rozprzestrzeniał.
  • małorolny 2016-11-29 21:01:33
    djp... święte słowa, zawsze przecież możesz to wszystko co wyprodukujesz zostawić dla siebie jak ci nie pasuje cena... tylko, że znowu nam ograniczyli nasze prawa do konsumpcji tego co sami sobie wyhodujemy. Zrobiono już dużo i myślę, że zrobią wszystko abyś na Święta kupił w sklepie szynkę, której jak zaraz nie zjesz to po dwóch dniach wyrzucisz. I jak zauważył szanowny doktor Kamyczek będziemy konsumować sterydowy szajs z Danii, Holandii, Niemiec. Byle tak dalej i wszyscy się zwiniemy i guzik będą nas obchodzić wahania cen skupu trzody chlewnej bo jej w Polsce nie będzie... zostanie tylko ASF
  • R.Petru 2016-11-29 15:20:52
    A i dekret wprowadzę aby dopłaty były tylko do ekologicznej produkcji bo ludzie dostają raków! a mogli by raki sami łapać w wodzie na plaży.
  • R.Petru 2016-11-29 15:14:33
    Wszystkie świnie w kojcu powinny jeść pasze wyprodukowaną w sposób ekologiczny bez sztucznyc nawozów i oprysków aby społeczeństwo miało zdrowe jedzenie. Jak ja będę premierem to tam będzie! Głosujcie na mnie!
  • djp 2016-11-29 12:48:48
    A to ciekawe. Hodowcy nie mają wpływu na cenę skupu żywca (czyli z ich punktu widzenia na cenę sprzedaży produktu) i jednocześnie nie mają wpływu na cenę pasz (czyli cenę zakupu surowca do produkcji). Idąc tym tokiem rozumowania nie mają również wpływu na cenę prądu, wody, usług weterynaryjnych, paliwa itd itp. To na co, z istotnych kosztów produkcji, mają wpływ? A kto w takim razie ma wpływ na całą resztę i od czego ten wpływ zależy? Jak w każdej działalności dochodzi się do pewnej granicy, w której poszukiwania oszczędności w kosztach stają się ekonomicznym absurdem. Widziałem już taki cyrk. Zawsze sądziłem, że wzrost opłacalności można osiągnąć zwiększając skalę produkcji, ograniczając ZBĘDNE koszty w granicach rozsądku i możliwości oraz podnosząc ceny sprzedaży. Wygląda na to, że się myliłem i powinienem zapierdzielać za darmo. W końcu to przecież mój własny interes i mojej pracy się nie wycenia.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.170.149
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!