W ostatnich dziesięcioleciach, w dziedzinie chowu trzody chlewnej nastąpił ogromny postęp. Poprawie uległy parametry genetyczne zwierząt, warunki ich utrzymania czy system żywienia. Dzięki temu udało się w znaczący sposób poprawić zarówno wydajność produkcji żywca wieprzowego, jak i jego jakość. Niestety produkcja tuczników w kraju nadal cechuje się bardzo dużym rozdrobnieniem. To problem nie tylko dla przetwórców mięsa, ale również samych rolników. Niewielka skala produkcji zazwyczaj idzie w parze z brakiem specjalizacji przez co szczególnie w okresach dekoniunktury trudno osiągnąć zadowalający zysk z produkcji.

W strukturze gospodarstw utrzymujących świnie, wciąż dominują w naszym kraju niewielkie, ekstensywne hodowle. Według danych z 2013 roku, blisko połowa (48 proc.) gospodarstw utrzymuje poniżej 10 zwierząt. Jednocześnie gospodarstwa te odpowiedzialne są za 5 proc. krajowej produkcji trzody.  Tylko w 15 proc. gospodarstw utrzymywanych jest więcej niż 50 świń, a stada powyżej 200 świń to niespełna 3 proc. wszystkich gospodarstw. Tendencje z roku na rok ulegają zmianom. Służą temu działania m.in. programu „Razem w Przyszłość”, który funkcjonuje w „SOKOŁÓW”S.A. Jest to program poprawy wydajności i jakości w produkcji trzody chlewnej. W ramach tego programu „SOKOŁÓW” S.A. kontaktuje ze sobą producentów prosiąt z odbiorcami, starając się stwarzać tzw. zamknięte kręgi i współpracuje z producentami na zasadach różnego rodzaju umów. Uczestnicy programu posiadają różną skalę produkcji. Rozumiemy, że mniejsze gospodarstwa są integralną częścią krajobrazu polskiej wsi. Dlatego dzielimy się specjalistyczną wiedzą motywując nieustannie naszych producentów do dalszego rozwoju i poprawy wydajności produkcji. Rolnictwo pełni funkcję społeczną, stwarza miejsca pracy. Ważne jest to, by drobne gospodarstwa chciały się konsolidować, na przykład poprzez tworzenie grup producenckich. Taka grupa ma nie tylko silniejszą pozycję podczas negocjacji cenowych z zakładem mięsnym, ale może także liczyć na niższe ceny podczas zakupu środków produkcji, takich jak pasze, nawozy czy środki ochrony roślin. Wydaje się, że dla większości drobnych gospodarstw jest to dobry sposób na przetrwanie trudnych czasów. A z solidnym partnerem jak „SOKOŁÓW” S.A. jest zdecydowanie łatwiej.