Stałe doskonalenie genotypu świń, umożliwiło zwiększenie plenności fizjologicznej, czyli liczby prosiąt urodzonych w ciągu roku przez jedną lochę. Niestety, duża liczebność miotów sprawia, że lochy nie zawsze są w stanie wykarmić wszystkie prosięta. Wysoka plenność fizjologiczna nie musi więc oznaczać zadowalającej liczby odsadzonych prosiąt. Gdy locha produkuje zbyt mało mleka aby wykarmić wszystkie prosięta może dojść do wzrostu wskaźnika śmiertelności osesków. Aby uniknąć strat, stosuje się zabieg zwany meblowaniem (standaryzacją) miotów. Polega on na wyrównaniu liczebności prosiąt, poprzez przenoszenie zwierząt między miotami. Standaryzację wykonuje się niekiedy również z innych powodów, takich jak zaburzenia laktacji, czy śmierć lochy w trakcie porodu. Standaryzacja miotów jest zabiegiem trudnym, a jeżeli na mamki wybierzemy niewłaściwe lochy, może się to przyczynić do poważnych strat. Czym więc powinna się charakteryzować idealna mamka?

Na mamki wybieramy lochy charakteryzujące się dobrą mlecznością, tak aby były w stanie wykarmić „dodatkowe” prosięta. Ważnym czynnikiem jest duża liczba czynnych sutków u lochy. Pamiętajmy, by łączna liczba prosiąt w miocie nie przekraczała liczby czynnych sutków. Na mamki wybierać należy lochy w co najmniej  2 – 3 laktacji, gwarantuje to wyższą niż w przypadku pierwiastek produkcję mleka. Preferowane są samice które w pierwszej laktacji odchowywały duże mioty. Mamkami nie powinny natomiast zostawać lochy, które w przeszłości przechodziły zespół MMA. Stwarza to ryzyko powtórnego zachorowania, co grozi dużymi stratami prosiąt.

Oprócz parametrów mleczności, niezwykle ważny jest także temperament lochy. Na mamki wybieramy lochy spokojne, o łagodnym usposobieniu. Powinny one chętnie karmić prosięta. Dyskwalifikujemy natomiast maciory agresywne. Może się bowiem okazać że nie będą one tolerowały obcych prosiąt.

Duże znaczenie ma także termin porodu. Meblowania dokonywać możemy tylko wśród loch proszących się w podobnym czasie, a prosięta powinny się cechować zbliżoną masą ciała. Standaryzacji nie należy dokonywać wcześniej niż 6 godzin po porodzie – prosięta muszą mieć bowiem czas na kilkukrotne pobranie siary. Szkodliwe jest jednak zbyt późne przeprowadzenie zabiegu. Na około 48 godzin po porodzie zahamowaniu ulegają funkcje sutków, z których prosięta nie pobierają mleka. Meblowanie miotu należy więc dokonać nie później niż w drugim dniu życia prosiąt, w przeciwnym razie zakończy się ono porażką.

Podobał się artykuł? Podziel się!