Już od pierwszego dnia życia, hodowcy powinni dbać o prawidłowy rozwój układu pokarmowego prosiąt.

- W dniu urodzenia należy posmarować sutki maciory zwilżoną paszą  typu prestarter, aby prosięta zapamiętały jej smak i zapach. Również od pierwszego dnia życia sypiemy prosiętom trzy razy dziennie po garstce paszy pod lampę aby się do niej przyzwyczajały (w przypadku gdy prosięta są na ściółce stosujemy miski). Po pierwszym tygodniu podajemy trzy razy dziennie pasze do misek do woli (tzn. tyle ile wyjadają na raz). – mówi Paweł Bortacki, dyrektor regionalny firmy Sano.

Pasze typu prestarter zawierają dużo składników mlecznych, które chłoną zapachy chlewni przez co zleżała pasza nie jest atrakcyjna dla małych prosiąt. Dlatego trzeba usuwać z karmideł niedojady.

- Restrykcyjne dawki pokarmowe dla prosiąt odsadzonych nie są zalecane. Prosię, które wytworzyło odpowiednie enzymy (amylaza) w okresie ssania nie będzie miało problemu z trawieniem paszy po odsadzeniu. Hodowcom często sprawia trudności żywienie prosiąt po odsadzeniu, zazwyczaj powodem jest  nie przeprowadzenie prawidłowego "treningu enzymatycznego", czyli przyzwyczajenia  prosiąt do regularnego pobierania stałej paszy już w okresie ssania. Niektórzy hodowcy nie przywiązują do tego wagi, dlatego mogą być później skazani na ograniczone żywienie w okresie odsadzenia, co ma zniwelować problemy z prosiętami odsadzanymi. Jednak nie daje możliwości uzyskania dobrych wyników produkcyjnych – tłumaczy Bortacki.

Podobał się artykuł? Podziel się!