PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jaką wieprzowinę jedzą Polacy?

Jaką wieprzowinę jedzą Polacy? Fot. I. Dyba

Autor: Iwona Dyba

Dodano: 01-05-2016 08:09

Tagi:

Na rynku produkcji wieprzowiny od dłuższego czasu jest źle. Im dłużej trwa niekorzystna koniunktura, tym głośniej mówi się o tym, że polska wieprzowina jest za słabo chroniona w krajowym handlu, a pieniądze na promocję mięsa i wędlin nie są wykorzystywane do końca właściwie.



Głównym problemem, który zauważa wiele osób z branży, jest powszechna obecność zagranicznego mięsa w sieciach handlowych. Taka sytuacja wydaje się nielogiczna, skoro nadal jeszcze mamy krajową produkcję świń, a zatem również mięsa i wędlin, które są promowane w dalekich zakątkach świata, jak Korea czy Chiny, ale przede wszystkim powinny być chętnie kupowane przez polskich konsumentów.

Wszystko wydaje się proste. Jednak gdy zerkniemy na sieci handlowe, które dominują w miastach, da się zauważyć, że obecny w nich asortyment sprzedawanego mięsa jest różny, jeśli chodzi o kraj pochodzenia. Nie wszędzie dominuje polska wieprzowina, a czasami wcale jej nie można znaleźć. Trudno się dziwić, skoro większość wielkopowierzchniowych sklepów ma kapitał zagraniczny, który jest powiązany umowami handlowymi ze swoimi producentami mięsa lub krajami, gdzie po prostu surowiec będzie najtańszy.

Szansą na zmianę tej sytuacji mogłoby być lepsze budowanie "patriotyzmu konsumenckiego" przez krajową branżę mięsną. Jeśli sami kupujący szukaliby w sieciach polskiego mięsa, to sklepy byłyby choć trochę zmuszone do tego, aby taki produkt zapewnić w sprzedaży. Dlatego już nawet sami rolnicy coraz częściej zwracają uwagę, iż należy uświadamiać konsumentów, że w dużej części sieci handlowych jest sprzedawane mięso pochodzące z z agranicznych hodowli.

MAMY DO TEGO NARZĘDZIA

Zagadnienie pochodzenia mięsa dostępnego w sprzedaży nie dotyczy wyłącznie Polski. Większość krajów europejskich już dawno zauważyła, że konsumentów należy uczyć, aby nie zapominali o krajowych produktach. Takie kampanie, dokładnie informujące o pochodzeniu mięsa, już od wielu lat są prowadzone w Wielkiej Brytanii, Francji czy Austrii. Tam produkty, które w 100 proc. zostały wyprodukowane w danym kraju z zachowaniem wyznaczonych standardów są oznakowane znakami graficznymi, które zawierają np. flagę danego kraju.

Działania takie były prowadzone wewnętrznie przez poszczególne państwa. Rosnąca świadomość konsumentów pociągnęła za sobą wprowadzenie rozporządzeń unijnych opisujących szczegółowo informacje przekazywane konsumentom na etykietach produktów. Przepisy obejmują również pakowane świeże, schłodzone i zamrożone mięso ze świń i innych gatunków zwierząt.

W związku z rozporządzeniem z 13 grudnia 2013 r. nr 1337/2013 od 1 kwietnia 2015 r. wymagane jest umieszczenie na etykiecie opakowania takich danych, jak:

  • miejsce chowu - nazwa państwa członkowskiego UE lub państwa spoza UE, co oznacza miejsce, w którym zwierzę było chowane przez istotną część zwykłego cyklu chowu, którego długość została opisana w rozporządzeniu;
  • miejsce uboju - nazwa państwa jw., czyli kraju, w którym zwierzę zostało poddane ubojowi,
  • kod partii identyfikujący mięso.

Warto zauważyć, że informacje o chowie lub uboju można zastąpić wskazaniem "pochodzenia", gdzie zostaje podana nazwa państwa UE lub państwa trzeciego, pod warunkiem, że podmiot działający na rynku spożywczym udowodni właściwemu organowi, że mięso uzyskano ze zwierząt urodzonych, chowanych i poddanych ubojowi w danym kraju.

Przed wprowadzeniem powyższego rozporządzenia Komisja Europejska zleciła przeprowadzenie badania, w którym przeanalizowano kilka wariantów wskazania kraju lub miejsca pochodzenia, w przypadku najbardziej istotnych etapów życia zwierzęcia. Wyniki wskazywały, że europejscy konsumenci wymagają przede wszystkim informacji o miejscu, gdzie odbywał się chów zwierzęcia.

Jak wspomina w rozmowie telefonicznej Tadeusz Blicharski, dyrektor Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS", to rozporządzenie było bardzo długo dyskutowane przez kraje Unii. Należy jednak pamiętać, że stanowisko naszego rządu było wówczas za opcją, aby przyjąć w rozporządzeniu jedynie "wyprodukowano w UE" bez dokładnego wyszczególnienia informacji na temat chowu czy uboju.

Dzisiaj można jedynie przypuszczać, dlaczego wówczas takie stanowisko obrano. Być może nie wszystkim sieciom handlowym lub zakładom mięsnym było "na rękę" informowanie o fakcie, skąd pochodzi mięso. Stało się jednak inaczej i każdy zakład bezwzględnie musiał się do tego dostosować. Jest to na pewno cenne narzędzie, które może być łatwo wykorzystywane do promocji krajowych produktów i edukacji konsumentów. Na razie jednak jest chętniej wykorzystywane przez inne kraje UE niż przez Polskę.

JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE?

Sprawdziliśmy, jak wyglądają oznaczenia etykiet opakowanego mięsa, których wymogi opisuje rozporządzenie nr 1337/2013. Odwiedziliśmy największe sieci handlowe, jak: Lidl, Biedronka, Carrefour, Kaufland, Tesco czy Auchan.

Podsumowując, można powiedzieć, że często spotykanym mięsem w sprzedaży jest wieprzowina z Niemiec i Hiszpanii. Dużą część stanowi również mięso...

Cały artykuł w najnowszym majowym numerze miesięcznika Farmer

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • rolnik 2016-12-22 10:57:51
    Całe chłodnie załadowane mięsem Polskim jadą na zachód a z powrotem wracają też z mięsem UE, O CO TU CHODZI?
  • tunczyk-ryba-zdrowsza-jest 2016-05-06 15:43:20
    @Tucznik Żadne miejsca pracy. 500 świń to kilkanaście domów sąsiedztwa nie do sprzedania i co najwyżej 1-2 etaty. To teraz sobie policz jak to wygląda ekonomicznie.

    20 domów do kasacji x 250 000 każdy = 5 000 00 zł (jeśli nie więcej)
    2 etaty po 5000 zł/miesiąc x 40 lat = 4 800 00 zł (jeśli tyle da się zarobić... w co wątpimy)

    Czyli 20 mieszkańców zrzuca się na pensję jednego hodowcy a i tak przez 40 lat się to nie zgrywa...

    Sic! To natychmiast potrzebuje naprawy.

    Kupujcie od Duńczyka. Do nas turystyka, u nich smród i świnie.
  • Tucznik2 2016-05-06 15:39:22
    Nie kupujcie polskiej wieprzowiny. TRZYMAJCIE SIĘ Z DALEKA. To plaga polskich wsi. Arogancja, świniarnie lokalizowane kilka metrów od domów jednorodzinnych, smród niemiłosierny.

    Kupcie od Duńczyka. Im niech śmierdzi do woli (choć oni to w miarę mądrze rozegrali). Szanujcie polską ziemię.

    Pamiętajcie, że WIEŚ to SADY, KRZEWY, ŁĄKI, ZBOŻA - a HODOWLA to rzadkość (powiedzmy prawo powoduje, że jest to mniej niż 1 gospodarstwo / 50 ha - a w efekcie nawet mniej). Ale jeden HODOWCA niszczy SETKI domów jednorodzinnych, jakimi stały się współcześnie małe gospodarstwa w większości.

    Niszczy. Bo nie da się żyć w koszmarnym smrodzie.

    Teraz zaczyna się płacz, że Ustawa Odorowa, że będą musieli zamknąć, że dlaczego??? A dlatego, że wcześniej byliście aroganccy. Wystarczyło posłuchać sąsiadów. A nie trzymać 500 świń 15 metrów od domów.
  • Bronisław Konopka 2016-05-04 10:50:06
    a moja konkubina właśnie bije schabowe na obiad. Mięsko z własnego chowu. Kaban zacne 140 kg. karmiony grochem, śrutą jęczmienną, chlebem, łomem czekoladowym i burakami. I to jest mięso a nie padlina. Jak miastowe do mnie przyjeżdzają to lepiej obiad młócą niż bizon pszenicę. Nie ma nic gorszego niż zachodnie mięso. Ja, rolnik wam to mówię. Z dziada pradziada wieprze hodowaliśmy, i hodować będziemy. Nie rzucim ziemi skąd nasz ród. Wiem co jem. A miastowe niech jedzą do syta, pracują przy taśmie i dokładają do KRUS-u, aby rolnikom żyło się lepiej.
  • mateos 2016-05-03 19:26:09
    niech jedza mieszczuchy stare mrozonkiz przed 30 lat w marketach po 7,99 !!!! jak wola zeby tanio bylo
  • ekojajo 2016-05-01 18:37:31
    Nikt w rządzie nie widzi problemu nielegalnego importu żywności.Na argumenty odpowiadają tym,że Polska jest eksporterem drobiu i każą pokazać i udokumentować przemyt i jego skalę.A przecież skala przemytu jest ogromna i wynika ze statystyk zapotrzebowania i produkcji
  • wioskowy 2016-05-01 16:35:13
    Co widać na zalaczonym obrazku. Twoje dzieci będą niewolniczo pracować dla belga, franzuza albo niemca - bo tatus nie rozumial co zaszlo po wstąpieniu polski do UE.
  • sol drogowa 2016-05-01 16:12:17
    Padlina jestes sam jak wasza tzw zdrowa wieprzowina
  • wioskowy 2016-05-01 16:07:26
    Ale pan miastowy ma glupkowata satysfakcje ze po obiadku skladajacego sie z padliny francuskiej czy dunskiej z carrefura moze tu wejść i o tym napisać.
  • kuba 2016-05-01 16:05:08
    skoro nadal jeszcze mamy krajową produkcję świń.. dobrze napisane:) jeszcze ze dwa lata potrwa taka produkcja
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!