Jednym ze sposobów na ograniczenie kosztów produkcji tuczników jest wykorzystanie technologii żywienia tuczników paszą płynną. Sama idea nie jest oczywiście niczym nowym, już dekady temu nasi dziadkowie czy ojcowie żywili świnie swego rodzaju zupą opartą na śrucie zbożowej, parowanych ziemniakach i innych dodatkach. Współczesne płynne żywienie niczym nie przypomina jednak tego sprzed lat. Opiera się ono w głównej mierze na odpadach przemysłu rolno-spożywczego, które w niektórych regionach kraju można nabyć za niewielką odpłatnością. Oto przegląd pasz najchętniej stosowanych w instalacjach żywienia na mokro.

PASZA RODEM Z PIEKARNI

Jednym z najciekawszych surowców, jakie można z powodzeniem stosować w instalacji płynnego żywienia, są odpady piekarnicze. Mogą to być zarówno niesprzedane, pełnowartościowe wyroby (chleb, bułki, ciastka, pączki itd.), jak i produkty odrzucone np. ze względu na wady wizualne, przypalenie itd. Pod względem chemicznym odpady piekarnicze zbliżone są do ziarna zbóż. Mają nad nim jednak przewagę: obróbka cieplna, jakiej zostały poddane, sprawia, że obecna w nich skrobia czy białko są lepiej strawne niż w surowym zbożu. Jednocześnie są znacznie bardziej smakowite. Słabą stroną odpadów piekarniczych jest natomiast niewielka (ok. 2 proc.) zawartość włókna. Produkty piekarnicze w większości produkowane są bowiem z rafinowanej mąki, z której większa część włókna zostaje usunięta wraz z otrębami. Składnik ten należy więc uzupełnić przy pomocy innych komponentów (np. opisanego dalej młóta browarnianego).

Ograniczeniem do stosowania odpadów piekarniczych mogą być stosowane w ich produkcji dodatki. Kategorycznie zabronione jest stosowanie odpadów zawierających mięso (np. gotowe hot-dogi, minipizze). Mogą być one bowiem wektorem groźnych chorób. Jednocześnie należy unikać produktów wilgotnych i tłustych, np. ciastek z kremem. Ich trwałość jest bowiem znikoma, a zastosowanie takich komponentów z łatwością może doprowadzić do zatrucia. Najlepszym rodzajem odpadów piekarniczych, jakie stosować możemy w żywieniu świń, są: chleb, bułki lub kruche ciastka. Ważne, żeby były pozbawione jakichkolwiek opakowań. W przeciwnym razie czeka nas żmudne oczyszczanie produktów, a ewentualna obecność fragmentów opakowań w instalacji będzie skutkowała pracochłonnym czyszczeniem zaworów.