Koszt żywienia zwierząt stanowi przeciętnie 70 proc. wszystkich nakładów poniesionych na produkcję. Istotne jest więc, by zastosowana przez nas pasza była możliwie jak najlepiej wykorzystana przez zwierzęta. Efektywność żywienia zależy przede wszystkim od składu paszy. W pierwszej kolejności mówimy tu o odpowiedniego doboru surowców paszowych, co przekłada się na skład chemiczny paszy. Równie istotna jest jakość komponentów wykorzystanych do produkcji paszy. Często zaniedbywaną kwestią jest jednak właściwe rozdrobnienie składników paszy.

Tymczasem błędy popełnione w tym zakresie mogą znacząco pogorszyć efektywność żywienia. Zbyt słabo rozdrobnione cząstki paszy będą gorzej trawione przez zwierzęta, pogorszy się w ten sposób wykorzystanie paszy. Z kolei zbyt silnie rozdrobniona pasza wykazuje tendencje do pylenia. Zjawisko to pogarsza warunki panujące w pomieszczeniach i może odpowiadać za wystąpienie u zwierząt schorzeń dróg oddechowych. Jednocześnie zbyt rozdrobniona pasza wymieniana jest jako jeden z czynników sprzyjający występowaniu owrzodzeń żołądku u świń. 

Widzimy więc, że rozdrobnienie składników paszy musi znajdować się w pewnym optimum. Jak jednak stwierdzić, czy produkowana przez nas pasza jest odpowiednio rozdrobniona? Z pomocą przychodzą nam sita paszowe. Jest to zestaw kilku sit, o określonej średnicy oczek. Przyjmuje się, że pasza o odpowiednim rozdrobnieniu zawiera 50 proc. cząstek o średnicy poniżej 1 mm, 35 proc. cząstek o średnicy 1 – 2 mm, 12 proc. cząstek o średnicy 2 – 3 mm, i maksymalnie 3 proc. cząstek o średnicy powyżej 3 mm. Oczywiście podane parametry są orientacyjne, i dopuszczalne są niewielkie odstępstwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!