Ilość składników ich proporcje, obróbka technologiczna i kontrolowanie jakości higienicznej nie pozwala na ograniczanie kosztów produkcji tego rodzajów mieszanek. Ważne jest, aby pasza odsadzeniowa była kontynuacją pokarmu, jaki zwierzęta otrzymywały z mlekiem matki, czyli diety mlecznej.

Głównym źródłem energii w takiej paszy powinien być tłuszcz i cukier mleczny, czyli laktoza. Wśród pozostałych komponentów może znaleźć się mączka rybna, plazma krwi (bogate źródło białka) oraz zboża po odpowiedniej obróbce (ekstrudowana pszenica i łuskany jęczmień).

Trzeba pamiętać, że produkcja paszy w gospodarstwie wiąże się z koniecznością indywidualnego zakupu wszystkich niezbędnych komponentów i dodatków (zboża, premiksy, zakwaszacze itp.) oraz ich odpowiedniego wymieszania.

Do końca nie będziemy mieli jednak pewności, co podajemy naszym zwierzętom, sama bowiem jakość zbóż jest bardzo różna. Warunki zbioru przekładają się na ich jakość, a w tym na różny poziom mikotoksyn, które należy odpowiednio zredukować, również w prestarterach.

Firmy paszowe w produkcji pasz odsadzeniowych często poddają zboża specjalnej obróbce, aby były łatwiej przyswajalne przez układ pokarmowy prosiąt.

Jednym z przykładów jest często stosowanie  wyłącznie jęczmienia łuskanego. Brak łuski zwiększa jego przyswajalność, a dodatkowo gwarantuje pozbycie się w dużej mierze szkodliwych metabolitów grzybów. Najczęściej hodowca nie jest w stanie technicznie sam tego dokonać w swoim gospodarstwie. Dlatego nigdy nie będzie miał pewności co do jakości skarmianej paszy. Podobał się artykuł? Podziel się!