W trakcie swojego wykładu pt. "Od komórki do produkcji zwierzęcej - badania i perspektywy zastosowania nanocząstek srebra" dr Niemiec przedstawił wyniki badań realizowanych przez dwa ośrodki naukowe - zespół Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW, którym kieruje prof. Ewa Sawosz Chawlibóg oraz zespół z Uniwersytetu w Kopenhadze, który prowadzi prof. Andrzej Chwalibóg.

Te dwa zespoły pod wspólną nazwą NanoBioteamu już od prawie 8 lat badają właściwości biologiczne nanocząstek, nie tylko srebra.

Jak wyjaśniał dr Niemiec wyjątkowe właściwości nanocząstek srebra, odmienne od właściwości jonów tego pierwiastka, determinowane są przez ogromną powierzchnię oddziaływania.

- Nanocząstki srebra złożone są z wielu setek tysięcy atomów, z których większość jest w bezpośrednim kontakcie ze środowiskiem, które je otacza i gotowa jest do wchodzenia w reakcję z tym środowiskiem - wyjaśniał dr Niemiec. Podkreślił jednak, że właściwości nanocząstek są determinowane od ich sposobu wyprodukowania, a sposobów jest wiele. Zatem metoda syntezy nanocząstek wpłynie na ich strukturę, powierzchnię, czy obecność zanieczyszczeń.

Badania właściwości biologicznych nanocząstek zespół NANOBIOteam przeprowadzał na wielu modelach zwierzęcych, m.in. na embrionach kurzych, przepiórkach, kurczętach i trzodzie chlewnej, szczurach, a także wykorzystywano także linie komórkowe , monocytów i keranocytów mysich.

- Srebro kojarzy się głównie z właściwościami antybakteryjnymi , czyli z hamowaniem rozwoju różnych mikroorganizmów , przede wszystkim patogenów. Oczywiście każdy rodzaj nanocząsteczek srebra, czy wytworzony metodą elektryczną, czy elektrochemiczną czy chemiczną, będzie miał inne właściwości - tłumaczył dr Niemiec.

Na podstawie badań zespołu NANOBIOteam, stwierdzono między innymi, że nanocząstki srebra rzeczywiście mają właściwości antybakteryjne, jednak nie działają totalnie, a działanie może różnić się w zależności od rodzaju bakterii, czy fenotypu.

- Działanie antybakteryjne nanocząstek istnieje, jednak w warunkach in vivo (na organizmie żywym - przyp. red.) są one trudne do wykazania, a wysokie koncentracje, które powinny być zastosowane, aby takie działanie mogło zaistnieć, nie dają perspektywy wykorzystania ich w praktyce - tłumaczył dr Niemiec.