22 lutego br. Minister Rolnictwa Stanisław Kalemba po raz kolejny spotkał się z przedstawicielami branży mięsnej. Z informacji, które przekazał wynika, iż w tym tygodniu do Polski mają przyjechać przedstawiciele Komisji Europejskiej, by sprawdzić czy prowadzone działania w sprawie ochrony trzody chlewnej przed wirusem ASF są zgodne z wytycznymi.

W związku z wykryciem nieopodal granicy z Białorusią wirusa ASF u dwóch padłych dzików, Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek wydał we wtorek decyzję o wstrzymaniu praktycznie całego eksportu produkcji zwierzęcej do krajów spoza Unii Europejskiej. Wstrzymano wystawianie świadectw weterynaryjnych na eksport wieprzowiny do Japonii, Chin i Korei. Transporty z mięsem ubitym po 30 stycznia br., już zawracają z Korei. W polskich portach utknęły setki załadowanych wieprzowiną kontenerów. Zakaz eksportu dotyczy również mleka i piskląt.

Branża z przerażeniem patrzy na ostatnie wydarzenia i próbuje się jednoczyć.

- Konsekwencje obecnej sytuacji mogą być dramatyczne nie tylko dla rolników, którzy są bezpośrednimi producentami trzody chlewnej, ale także dla pozostałych podmiotów gospodarczych, uczestniczących w tym łańcuchu wzajemnych zależności. Wstrzymanie eksportu mięsa wieprzowego do krajów trzecich może spowodować zachwianie płynności finansowej firm paszowych, importerów warchlaków, a także firm zajmujących się skupem i obrotem zwierząt oraz ubojni i zakładów przetwórstwa mięsnego. Oczywiście spadek cen tuczników oznacza również ogromne straty finansowe dla rolników. Doprowadzi to do wielu bankructw i zaprzestania nierentownej produkcji - mówi Janusz Głogowski, właściciel firmy Głogowscy handlującej zwierzętami i płodami rolnymi.

Cena skupu tucznika spada codziennie o ok. 0,20 zł/kg. W niektórych regionach Polski w ciągu dwóch ostatnich tygodni spadła nawet o ponad 3 zł/kg. Chłodnie i mroźnie w całym kraju przepełnione są wieprzowiną, która z godziny na godzinę traci na wartości. Brakuje kanałów sprzedaży wyprodukowanej na eksport ogromnej ilości mięsa. Rolników, przetwórców, firm handlowych i przewoźników uczestniczących w spotkaniu w resorcie rolnictwa nie usatysfakcjonowała informacja, że Komisja Europejska podejmuje decyzję w sprawie stworzenia strefy buforowej, gdyż tucznik to nie jest towar, który może na taką decyzję czekać. Dla branży mięsnej każdy dzień zwłoki to ogromne straty finansowe.