"W tej chwili nie ma decyzji o zmianie strefy, ale KE rozważa ją" - poinformowały służby prasowe Borga. Jak dodały, zdaniem Komisji "nie ma potrzeby, aby zabić kolejne świnie, chyba, że okaże się, że są one dotknięte chorobą".

W środę Główny Inspektorat Weterynarii poinformował, że chorobę afrykańskiego pomoru świń (ASF) stwierdzono u dwóch świń w powiecie białostockim, w gminie Gródek, która graniczy z Białorusią. W gospodarstwie hodowano w sumie osiem świń i wszystkie zutylizowano.

Wyznaczono też 10-kilometrową strefę z ograniczeniami, a w niej 3-km strefę zapowietrzoną i 7-km strefę zagrożoną. Na jej terenie znajduje się 37 gospodarstw utrzymujących 192 sztuki świń.

Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Krzysztof Jażdżewski powiedział w czwartek, że w piątek zapadnie decyzja, czy świnie z gospodarstw ze strefy z ograniczeniami w Podlaskiem zostaną wybite.

W Polsce po raz pierwszy wykryto wirusa afrykańskiego pomoru świń u padłych dzików w połowie lutego br. Dotychczas stwierdzono dziewięć ognisk tej choroby u dzików, wszystkie chore zwierzęta znaleziono w pobliżu polsko-białoruskiej granicy.

W związku z pojawieniem się ASF najpierw u dzików na Litwie, embargo na całą unijną wieprzowinę wprowadziła Rosja. Import polskiej wieprzowiny wstrzymała też Białoruś, a także wiele innych państw.

Chorobę afrykańskiego pomoru świń pierwszy raz opisano w 1921 roku w Kenii. Do Europy wirus przywędrował w 1957 roku. W Europie Wschodniej choroba ta pojawiła się w 2007 roku. Jest ona trudna do zwalczania, nie ma na nią szczepionki, co sprawia, że powoduje duże straty materialne.