Ostatnie dni przyniosły relatywnie dobrą pogodę, dzięki czemu w wielu regionach kraju zbiory kukurydzy z przeznaczeniem na ziarno nabrały tempa. Końca żniw wprawdzie nie widać, w magazynach pojawia się jednak coraz więcej zebranego ziarna. Część z niego – czy to po wysuszeniu, czy po zakiszeniu zostanie z pewnością przeznaczona na pasze dla trzody chlewnej.

Kukurydza sprawdza się w żywieniu świń doskonale. Brak groźniejszych związków antyżywieniowych sprawia, że może być ona stosowana już w paszach dla prosiąt. Wysoka wartość energetyczna sprawia, że kukurydza doskonale sprawdza się właśnie w żywieniu zwierząt młodych: przy niskim pobraniu paszy, mieszanka dla prosiąt czy warchlaków musi charakteryzować się wysokim poziomem energii. Stąd też omawiane zboże może stanowić nawet połowę składu pasz przeznaczonych dla prosiąt i warchlaków.

Kukurydzę stosować można jednak nie tylko w żywieniu młodych zwierząt. Nie ma przeciwwskazań, by wykorzystywać ją także w paszach dla świń rosnących, jak i dla stada podstawowego. Jednak nie wszystkie grupy produkcyjne świń mogą pobierać paszę zawierające bardzo wysokie dawki kukurydzy. Kiedy udział tego zboża w recepturze mieszanki paszowej powinien być ograniczony?

Zasadniczo, istnieją dwa takie przypadki: w końcowej fazie tuczu, oraz w okresie niskiej ciąży. W przypadku pierwszego z omawianych etapów, zbyt wysokie dawki kukurydzy mogą obniżyć mięsność tuczników i pogorszyć jakość tłuszczu. Obecne w ziarnie kukurydzy wielonienasycone kwasy tłuszczowe mogą zmieniać konsystencję i zabarwienie tkanki tłuszczowej świń, jednocześnie wysokie dawki tego zboża w paszy wzmagają tendencję zwierząt do otłuszczania się. W ostatnim etapie tuczu, kukurydza nie powinna stanowić zatem więcej niż 20 – 25 proc. składu paszy.

Z nieco podobnych przyczyn, ograniczyć należy również udział kukurydzy w mieszankach dla loch prośnych. Przypomnijmy: okres ten charakteryzuje się ograniczonym zapotrzebowaniem zwierząt na energię, nadmiar kukurydzy w paszy może zatem prowadzić do zatuczenia macior, które grozi ograniczeniem produkcji mleka w fazie laktacji. Dopuszczalny udział kukurydzy w paszach dla loch prośnych jest taki sam jak w przypadku tuczników w ostatniej fazie tuczu.

Warto też nadmienić, że kukurydza jest zbożem szczególnie podatnym na skażenie mikotoksynami. Zwłaszcza tegoroczna, przekropna jesień może sprawić, że poziom szkodliwych związków w zebranym ziarnie będzie wysoki. Mikotoksyny obecne w kukurydzy szczególnie negatywnie wpływają na rozród świń, dlatego pasze dla stada podstawowego, zawierające w swoim składzie ziarno kukurydzy, bezwzględnie powinny być uzupełnione dodatkiem wiążącym mikotoksyny.