Takie wyniki przedstawił dr Satoshi Otake z Uniwersytetu w Minnesocie. Na podstawie licznych badań przeprowadzonych  na amerykańskim uniwersytecie, które analizowały przenoszenie się wirusa pomiędzy obiektmii inwentarskimi w powietrzu.

Spośród zakażeń wirusowych, znany i powszechnie występujący zespół PRRS uważany jest za jedną z najdroższych chorób świń.

PRRS, czyli zespół rozrodczo – oddechowy to choroba wirusowa świń, która negatywnie wpływa na plenność loch i wyniki produkcyjne całego stada świń. Objawy kliniczne choroby w poszczególnych chlewniach i stadach mogą być różne. U loch występują objawy podobne do przebiegu grypy świń. Maciory wykazują brak apetytu, gorączkę, kaszel i chudnięcie. Bardzo charakterystycznym objawem jest zasinienie uszu i gruczołu mlekowego. Czasami występują późne poronienia (75-110 dzień ciąży), rodzenie prosiąt martwych, zbyt lekkich, nie w pełni rozwiniętych oraz często występuje obniżenie skuteczności krycia, wzrost liczby loch powtarzających ruję.
U warchlaków i tuczników objawy dotyczą układu oddechowego.

Warunki termiczne zwiększające ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa drogą aerogenną, przedstawione przez doktora z USA, to:
Temperatura: od -2,6 st.C do 4,8 st. C
Wysoka wilgotność względna: 77-82 proc.
Rosnące ciśnienie: 979-984 hPa
Niski poziom nasłonecznienia

Badania koncentrowały się również na filtracji powietrza w  chlewniach i jej wpływu na poziom rozprzestrzeniania się wirusa. Jest to ważny aspekt, gdy nasza chlewnia znajduje się w okolicy obiektów, w których występuje PRRS. Amerykańskie badania trwały 1 438 dni (od czerwca 2006 r. do listopada 2010 r.). W badaniach wzięto pod uwagę 4 744 szt. świń.

W chlewniach porównywano skuteczności różnych rodzajów filtrów powietrza montowanych w budynkach. Pod ocenę wzięto filtry mechaniczne, elektrostatyczne i antybakteryjne. W trakcie badań skuteczności filtrów zebrano 38 519 próbek do analiz, aby wykazać czy filtry skutecznie chronią przed przedostawaniem się wirusa do wnętrza budynku.

Dr Otake podkreślił, że każdy z filtrów okazał się skutecznie chronić przed przedostawaniem się wirusa ze środowiska zewnętrznego do wewnętrznego chlewni. Wskazane jest stosowanie filtrów w regionach, gdzie występują obiekty inwentarskie z problemem PRRSV oraz gdy odległości pomiędzy gospodarstwami nie są duże, a obiektów nie oddzielają naturalne blokady takie jak lasy, czy góry.

Wyniki amerykańskich badań dr Otake przedstawił podczas 22. Międzynarodowego Sympozjum Lekarzy Weterynarii (IPVS), które w tym roku odbyło się w czerwcu w Korei Płd.

Podobał się artykuł? Podziel się!