Ziarno kukurydzy zbiera się w momencie, kiedy jego wilgotność niekiedy znacznie przekracza 30 proc. Tak wysoka zawartość wody sprawia, że niezbędne jest dosuszanie ziarna. Proces ten jest jednak bardzo kosztowny. W przypadku kukurydzy o wysokiej wilgotności, koszt dosuszania ziarna może stanowić nawet 1/3 jego ceny. Dlatego też w przypadku kukurydzy przeznaczanej na cele paszowe bardzo dobrym rozwiązaniem wydaje się zakiszanie śrutowanego ziarna, lub też rozdrobnionych kolb kukurydzy.

Ziarno kukurydzy zakisza się wówczas, gdy jego wilgotność waha się w granicach 35-38 proc.. Zbyt niska, lub zbyt wysoka wilgotność zakiszanej paszy może skutkować pogorszeniem jej trwałości. W praktyce, zbiór kukurydzy z przeznaczeniem na KZK przeprowadza się gdy ziarniaki znajdują się w fazie tzw. czarnej plamki. W tradycyjny sposób kukurydzę zakisza się w specjalnych silosach. Od kilku lat dostępne są również technologie umożliwiające przygotowywanie tej kiszonki w rękawach foliowych. Ziarno jest wówczas śrutowane a następnie zgniatane w specjalnej prasie i umieszczane w hermetycznym opakowaniu. Sposób ten wydaje się lepszy od tradycyjnego, gdyż mniejsze jest wówczas ryzyko pleśnienia kiszonki.

CCM z kolei jest to kiszonka z rozdrobnionych kolb kukurydzy. W żywieniu tuczników stosuje się zazwyczaj tzw. CCM-I który przygotowany jest z kolb pozbawionych liści okrywowych i znacznej części rdzenia. Kiszonki z większym udziałem liści i osadki posiadają zbyt dużą ilość włókna by mogły być stosowane w tuczu. Kukurydzę z przeznaczeniem na CCM zbiera się przy nieco wyższej wilgotności. Powinna ona wynosić około 40 proc. W praktyce zbiór przeprowadza się gdy ziarniaki znajdują się w stadium dojrzałości woskowej. W trakcie przygotowania CCM jak i KZK niezbędne jest zastosowanie specjalnych zakiszaczy i konserwantów oferowanych przez większość firm paszowych. Dodatek tych substancji zapewnia prawidłowe przechowywanie kiszonek i ogranicza ryzyko skażenia paszy mykotoksynami.

Ze względu na wyższą wilgotność i obecność fragmentów rdzeni, CCM cechuje nieco niższa koncentracja energii, białka i aminokwasów. Kiszonka ta jest za to bogatsza w włókno. Aby nie pogorszyła wyników tuczu poziom tego składnika nie powinien jednak przekraczać 6 proc..

Omówione pasze doskonale sprawdzają się w tuczu trzody chlewnej. Stanowią cenne źródło energii dla intensywnie wzrastających zwierząt. Co ważne – zakiszanie ziarna jest znacznie tańsze niż jego dosuszanie. Umożliwia to produkcje relatywnie taniej paszy. Według niemieckich zaleceń żywieniowych z 2012 roku, zarówno CCM jak i KZK może stanowić połowę dziennej dawki pokarmowej dla tuczników. Pamiętajmy tylko o podstawowych zasadach żywienia trzody kukurydzą. Należy zadbać o odpowiedni poziom białka, aminokwasów i związków mineralnych w paszy. Nie zapominajmy też, by w końcowej fazie tuczu, udział CCM lub kiszonego ziarna nie stanowił więcej niż 20 proc. ilości pobieranej paszy.


Podobał się artykuł? Podziel się!