Włascicielka jednak zamiast przeznaczyć swinię na boczek, wysyła Bruce’a (bo takie imię nosi krnąbrne zwierzę) na fermę rozpłodową. (...)

(...). - Dzisiaj nie pozwolił mi wyjść z sypialni. Uciekłam przed Bruce’em i schowałam się w niej. Kiedy chciałam wyjść, nie mogłam - opowiada Caroline Hayes. - Złapałam nawet za kij do szczotki, która zamiatam podłogę, ale on go zwyczajnie przegryzł - dodaje.

(...) W najbliższych dniach ma po knura przyjechać weterynarz i zabrać z gospodarstwa. Jak sugeruje TVN24 Caroline zgodnie z syndromem ofiary, knura-oprawcę skieruje na farmę, na której zajmował się będzie zapładnianiem loch.

Ta historia aż nadto pokazuje, że każdemu facetowi sie upiecze...

Źródło: TVN24