W lipcu 2013 r. w porównaniu z lipcem 2012 r. pogłowie świń może być mniejsze o około 10 proc. i wynieść około 10,5 mln sztuk. Trudno bowiem oczekiwać, aby bez poprawy opłacalności chowu można było liczyć na osłabienie spadkowej tendencji, nie mówiąc już o jej odwróceniu.

Podobnie jak w roku gospodarczym 2010/11 tak i w roku 2012/13 o opłacalności chowu trzody decyduje rozwój cen zbóż i pasz, które przez cały okres jesienno-zimowy utrzymywały się na rekordowo wysokim poziomie i prawdopodobnie do żniw na nim pozostaną.

W lutym targowiskowa cena żyta wynosiła 79 zł/dt, a jęczmienia 92 zł/dt. Były to ceny mniej więcej dwukrotnie wyższe niż trzy lata temu, kiedy chów trzody był opłacalny.

W międzyczasie wzrosły również ceny skupu trzody, ale w dużo mniejszym stopniu. Dlatego relacje cen do zbóż zawęziły się o kilkadziesiąt procent.

Np. w czerwcu 2010 r. cena skupu trzody wynosiła 4,38 zł/ kg i była odpowiednikiem 10,3 kg żyta, bądź 8,38 kg jęczmienia. Według cen z lutego 2013 r. 1 kg żywca wieprzowego jest odpowiednikiem tylko 5,5 kg żyta lub 4,7 kg jęczmienia.

Oznacza to, że chów trzody znalazł się w ślepym zaułku. Z jednej strony trudno liczyć na 25-30 proc. spadek cen zbóż, a z drugiej na ekwiwalentny wzrost cen skupu trzody, między innymi ze względu na barierę popytu.

W 2012 r. produkcja żywca wieprzowego zmniejszyła się o około 8 proc., w tym w I półroczu o 6 proc., a w II półroczu o około 9 proc. Mimo spadku produkcji ceny skupu żywca wieprzowego w I kwartale nie zareagowały na ten spadek i utrzymały się na poziomie I kwartału 2012 r.

Podobną sytuacje mieliśmy w II kwartale 2012 r., w którym średni poziom cen był o 3 proc. wyższy niż w I kwartale. Wzrost cen nastąpił dopiero w późniejszych miesiącach, zwłaszcza we wrześniu i w październiku.

W dwóch ostatnich miesiącach roku, szczególnie w grudniu ceny trzody spadły. Można założyć, że podobnie jak w ostatnich latach tak i w tym roku ceny trzody w Polsce determinowane będą sytuacją na rynku trzody w całej Unii Europejskiej.