Według informacji podanych przez Global Agriculture Information Network, liczne przypadki PED występują na Ukrainie, już od początku 2014 r. Mimo tego, że ta choroba nie jest zwalczana z urzędu, to jednak ma spore przełożenie na wyniki ekonomiczne stada świń. A nasze sąsiedztwo z Ukrainą, może stanowić kolejne, poważne zagrożenie dla krajowych producentów świń.

W przypadku pojawienia się ogniska PED, największe starty są obserwowane wśród prosiąt, ale choroba występuje we wszystkich grupach wiekowych trzody chlewnej.

Główne objawy choroby to brak apetytu, biegunka i wymioty, obserwowane w największej skali u prosiąt, zarówno tych najmłodszych jak i już odsadzonych od lochy.

Amerykanie podają, że po pojawieniu się choroby w USA  padło w skali całego kraju ponad 5 mln prosiąt (dane za 2013 r.) W pierwszej połowie 2013 r. wykryto tam ognisko epidemicznej biegunki świń - pierwsze na kontynencie amerykańskim - później choroba zaczęła szybko się rozprzestrzeniać i dziesiątkować tamtejsze stada trzody. Cały czas z biegunką tego typu walczą Stany Zjednoczone, a także kraje Azjatyckie. 

W Europie mamy większe zagęszczenie trzody chlewnej niż w Stanach, dlatego amerykańscy eksperci szcują, że kraje europejskie mogą stracić nawet 30 - 35 mln świń, w przypadku dalszego rozwoju sytuacji przy szerzeniu się PED.

KZP-PTCh informuje również, że 16.01.15 r. związek otrzymał informacje od organizacji branżowych z Holandii i Niemiec o wystąpieniu ognisk PED w tych krajach. W Holandii PED wykryto na fermie tuczowej. Prawdopodobnie wirus nie był zjadliwy. Z kolei Niemcy informują o wystąpieniu wirusa w formie zjadliwej. Na Ukrainie obserwowany jest już nawrót choroby, której pierwsze ogniska wykryto wiosną 2014 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!