Komputery w ciągniku to już nie nowość. Mniejsze lub większe, różniące się znacznie poziomem skomplikowania i spektrum wykonywanych czynności są obecne w prawie każdym nowym ciągniku. Specjalne sterowniki do opryskiwaczy też nie są rzadkością. W coraz większej liczbie gospodarstw domowych na biurku stoi komputer. Właściwie potrzebny każdej osobie w rodzinie. To nie jest jednak kres możliwości wykorzystania tych mniej lub bardziej zaawansowanych urządzeń, które wielkimi krokami wchodzą do rolnictwa.
Wśród elektronicznych urządzeń ułatwiających prowadzenie gospodarstwa ważną pozycję mają systemy sterowania klimatem dla ferm trzody chlewnej. Oferta producentów jest w tym przypadku bardzo duża. Dostępne są bardzo zaawansowane systemy komputerowe, sterujące klimatyzacją i produkcją, są również mniejsze urządzenia przystosowane do wykonywania tylko określonych czynności. Decyzja, co kupić, może się okazać bardzo trudna. Aby to ułatwić, odwiedziliśmy gospodarstwo Jana Krawentka w Kiełczówce (woj. łódzkie), w którym chlewnia została wyposażona w system sterowania mikroklimatem.
Kiełczówka to bardzo ładna miejscowość położona niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. To właśnie tutaj mieści się gospodarstwo Jana Krawentka, wyspecjalizowane w produkcji zwierzęcej. Na 30 ha gruntów ornych gospodarz uprawia praktycznie same zboża. Pszenica, pszenżyto, jęczmień czy owies – wszystko w celu produkcji paszy, dla 37 loch i odchowanych od nich tuczników. Przy prowadzeniu gospodarstwa pomaga właścicielowi zięć Marcin Woliński, absolwent Wydziału Rolniczego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Połączenie dużego doświadczenia gospodarza z zapałem i wiedzą Marcina gwarantuje w pełni profesjonalne kierowanie gospodarstwem.
Już na pierwszy rzut oka widać dobrą rękę. Tuczarnia, porodówka, dwa pomieszczenia dla warchlaków – wszystko czyste, zadbane i… pod czujnym okiem sterownika mikroklimatu Elster. System wentylacji w gospodarstwie Jana Krawentka jest oparty na trzech urządzeniach Elster 1 oraz po jednym Elster 2 i Exafan. Sterowniki Elster zostały zakupione w 2005 roku, Exafan jest nieco starszy. Najmocniejszy Elster 2 jest odpowiedzialny za wentylację tuczarni, „jedynki” kontrolują temperaturę w sekcji loch prośnych i dwóch pomieszczeniach dla warchlaków, z kolei Exafan w porodówce. Do całego systemu należy jeszcze doliczyć alarm (Elster AL-3) zaopatrzony w niezależne zasilanie – akumulator. Zestaw jest wyposażony w czujniki temperatury pracujące z dokładnością pomiaru do 0,5 st.C. System zasilany jest prądem o napięciu 230 V, a jego maksymalny pobór wynosi 5 A. Do urządzenia Elster 1 można podłączyć 1 lub 2 wentylatory lub zestaw wentylatora z nagrzewnicą. Elster 2 jest trochę mocniejszy, do niego można podłączyć 3 wentylatory. Exafan może maksymalnie kontrolować pracę 2 wentylatorów.
Alarm włącza się, gdy temperatura rzeczywista jest różna od zadanej o 6 st.C w górę lub w dół. Z reguły temperatura jest za wysoka i wentylatory muszą ją zredukować do zadanego poziomu. Im bliżej do tej temperatury, z tym mniejszą mocą pracują. Gdy temperatura faktyczna pokrywa się z docelową lub gdy faktyczna jest niższa od docelowej, sterownik przechodzi w tryb przewietrzania – co 10 minut uruchamia się na 2 minuty. Cały system można zaprogramować samemu, przy pomocy tylko trzech przycisków. I to jest bardzo duża zaleta.