Zagraniczne prosięta i warchlaki stale cieszą się dużym zainteresowaniem krajowych producentów, Jednocześnie skutecznie wypierając  z rynku krajowych producentów prosiąt. Import nie słabnie, przemawiają za tym dane statystyczne. W pierwszym półroczu br. import prosiąt i warchlaków na tucz zamknął się na poziomie 1518,7 tys. szt. Porównując te dane z pierwszym półroczem 2011 r. odnotowano wzrost importu prawie o 25 proc.  Jeszcze rok temu w analizowanym okresie import świń na tucz był na poziomie 1146,4 tys. szt.

W kraju trudno jest dostać dużą partię wyrównanych wagowo i wiekowo prosiąt.

Jak twierdzi dyrektor POLSUS Tadeusz Blicharski - krajowa produkcja prosiąt praktycznie nie istnieje, gospodarstw produkujących prosięta jest coraz mniej.

- W zakresie importowanych prosiąt można zauważyć, że krajowe fermy preferują zakup większych i cięższych prosiąt. Niestety krajowe zwierzęta nie spełniają wymagań ferm przemysłowych – produkowane  partie są niewyrównane pod względem masy ciała jak i rasy, a także są lżejsze niż zagraniczne – tłumaczy Danuta Rycombel z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Krajowych prosiąt jest coraz mniej powodem jest ciągle malejące pogłowie trzody chlewnej, niska opłacalność produkcji, a także wysokie ceny pasz. - Ten ostatni czynnik w szczególności przyczynia się do zakupu cięższych zwierząt - już nie tylko prosiąt czy warchlaków ale też tuczników. W efekcie przekłada się to na krótszy okres tuczu i jednocześnie mniejsze zużycie paszy – tłumaczy Rycombel.

To na co warto zwrócić uwagę, waga importowanych prosiąt z krajów, które w ostatnich latach przystąpiły do Wspólnoty Europejskiej UE-12 znacznie się zwiększyła i trudno już je nazywać prosiętami, czy też warchlakami.

- Z UE-12 najwięcej importujemy z Litwy. Porównując pierwsze półrocza 2011 i 2012 roku średnia waga importowanych zwierząt wzrosła z 29 kg do 81 kg. Fakt zakupywania zwierząt w wadze powyżej 80 kg mówi o tym, że w kraju są kierowane na ostatnią fazę tuczu, a później na szybką sprzedaż. Za taką zmianą wagi importowanych świń idzie również wzrost ceny. W ubiegłym roku płacono średnio za takie zwierzęta 47,4 EUR/szt. netto. Z kolei w pierwszym półroczu 2012 r. ta cena, ze względu na wagę kupowanych zwierząt była już odpowiednio wyższa i wynosiła średnio 106,8 EUR/szt. netto – mówi Danuta Rycombel.

Jak podkreśla ekspert IERiGŻ  z pozostałych krajów tzw. starej unii UE-15, nadal importujemy prosięta powyżej 30 kg. - Tutaj zmiana średniej wagi nie zmieniła się tak drastycznie jak w przypadku krajów UE-12. Średnia waga sprowadzanych prosiąt w pierwszym półroczu 2012 r. wyniosła 38 kg i była o kilogram wyższa niż rok wcześniej. Jeżeli chodzi o ceny prosiąt kupowanych z UE-15 wzrosły one z 60 EUR/szt. (w pierwszych sześciu miesiącach 2011 r.) do 78 EUR/szt. netto.

W ujęciu geograficznym prosięta i warchlaki importowane z Danii, Holandii, Niemiec stanowią ok.89 proc. wartości importu trzody chlewnej.