W związku z powyższym, zrezygnowano z dodatkowo ustanowionych, specjalnych kontroli podmiotów w ramach ww. programu.

Jednocześnie Główny Inspektorat Weterynarii w dalszym ciągu będzie zbierał dane dotyczące kontroli kompleksowych i doraźnych prowadzonych przez organy terenowe Inspekcji Weterynaryjnej w nadzorowanych podmiotach. Na podstawie przedmiotowych danych w dalszym ciągu, w odstępach 4-o tygodniowych, będą sporządzane komunikaty na stronę internetową Głównego Inspektoratu Weterynarii z działań podjętych przez organy terenowe Inspekcji Weterynaryjnej na terenie całego kraju.

Marek Pirsztuk już wcześniej, w wywiadzie dla farmer.pl zapowiadał zakończenie programu „Zero Tolerancji". Tłumaczył - że jest niepotrzebny, bo Inspekcja ma wykonywać swoją pracę. Jeżeli źle pracuje powiat, to od tego jest wojewódzki lekarz weterynarii, który jest merytorycznym przełożonym powiatowego lekarza weterynarii, aby odpowiednio to zmienić. Jeżeli źle pracuje województwo, to ja jestem merytorycznym przełożonym od tego, aby to zmienić i wydaje mi się, że te działania powinny być wzięte pod uwagę. Inspekcja ma pełnić rolę kontrolną i policyjną, gdy dochodzi do łamania prawa. A program „Zero tolerancji" to działanie sprawozdawcze. Tolerancji nigdy nie powinno być w momencie, gdy łamane jest prawo związane z zagrożeniem epizootycznym, epidemiologicznym, czy bezpieczeństwem zdrowotnym konsumenta. 

Podobał się artykuł? Podziel się!