"Doświadczenia państw europejskich, które zmagały się z chorobą pokazują, że bardzo trudno jest zamknąć wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń w jednym miejscu, dlatego samorząd rolniczy apeluje, aby rolnicy nie kupowali prosiąt nieoznakowanych, niewiadomego pochodzenia, a wybierali tylko zwierzęta z pewnego źródła" - czytamy w komunikacie KRIR.

Według KRIR każdy producent trzody może dziś być zagrożony, dlatego "niezbędne jest aby każdy zrobił wszystko, co jest możliwe, w celu zatrzymania tego wirusa".

"Bez współpracy rolników z odpowiednimi służbami, przepisy nie zadziałają. Niezbędne jest zaangażowanie wszystkich, aby wirus w całym kraju nie przyniósł ogromnych strat. Produkcja trzody chlewnej to także ogromne wykorzystanie zbóż, dlatego, zdaniem samorządu rolniczego, warto dzisiaj wyasygnować wszelkie możliwe środki, nawet kosztem innych programów, aby spróbować skutecznie zwalczyć tę chorobę. Rozprzestrzenienie się wirusa ASF w szybkim tempie będzie skutkowało ogromnymi stratami gospodarczymi dla całego kraju, nie tylko dla sektora rolniczego" - napisano w komunikacie.