Niestety okres kwarantanny jest często skracany, przez producentów do najbardziej dla siebie dogodnego.

 - Kwarantanna ma na celu przede wszystkim zabezpieczyć stado przed zawleczeniem nowych chorób. Daje również szansę ewentualnego rozwoju choroby, jeśli zwierzę, które do nas przyjechało jest akurat w okresie jej inkubacji. Okres kwarantanny umożliwia także przeprowadzenie koniecznych zabiegów, np. pobranie materiału do badań – tłumaczy lek. wet. Kinga Bachar.

- Pomieszczenie przeznaczone na kwarantannę zwierząt powinno znajdować się min. 100 metrów od fermy. Musi być dokładnie wymyte i zdezynfekowane. Nie powinno być w nim ptaków ani gryzoni, czyli musi  spełniać dokładnie takie same warunki jak reszta fermy. Stacje do kwarantanny bezwzględnie powinny pracować w systemie całe pomieszczenie pełne-całe puste oraz być poddawane skutecznej dezynfekcji. W miarę możliwości pracownik powinien obsługiwać miejsce kwarantanny na zakończenie dnia pracy – mówi lekarz weterynarii.

Kwarantanna powinna trwać około 3 tygodni, kolejne 3 powinna zająć aklimatyzacja nowo wprowadzanych zwierząt. Ma ona na celu adaptację do warunków panujących na naszej fermie i wytworzenie odporności na patogeny obecne na gospodarstwie. W tym okresie powinniśmy przeprowadzić m.in. szczepienia.
 
- Wielu hodowców podaje też nowo wprowadzanym zwierzętom antybiotyk. Jest to metoda jak najbardziej słuszna, jednak z jednym zastrzeżeniem-nie możemy podać leków za szybko. Pozwalamy zwierzętom najpierw zetknąć się z patogenami, aby ich układ immunologiczny mógł wytworzyć odporność, a dopiero w następnej kolejności podajemy antybiotyk. W przeciwnym razie jedynie opóźnimy moment wybuchu choroby – tłumaczy lek. wet. Kinga Bachar.

- Na fermie każdy pracownik ma też przydzielony teren, na którym wykonuje swoje obowiązki. Nie ma możliwości „spacerowania” między porodówką, tuczarnią czy szpitalem, jeśli nie wymaga tego sytuacja. Obchód fermy również należy zaczynać od części „najczystszej”, a między sektorami konieczna jest dezynfekcja obuwia czy rąk – podkreśla Kinga Bachar. Podobał się artykuł? Podziel się!